"Opodatkować bogatych" na sukni kongresmenki. Prawica grzmi o hipokryzji, a Ocasio-Cortez pokazuje wykres

Wiktoria Beczek
Alexandria Ocasio-Cortez wie, jak korzystać z mediów, by jak najszerzej dotrzeć do wyborców ze swoimi postulatami. Tym razem na jednej z najważniejszych modowych imprez na świecie pojawiła się w sukni z napisem "opodatkować bogatych". I choć prawa strona zarzuciła jej hipokryzję, to AOC zyskała dokładnie to, czego chciała - o amerykańskim systemie podatkowym, bardzo korzystnym dla najbogatszych, mówi się na całym świecie.

W "starej" polityce, klubie głównie dla białych mężczyzn w średnim wieku, Alexandria Ocasio-Cortez była kuriozum - 29-latka z Bronksu, pochodzenia portorykańskiego, pracująca jako barmanka i kelnerka, by pomóc mamie utrzymać rodzinę. W kampanii walczyła oddolnie i bez pieniędzy, bo nie przyjmowała datków od korporacji i pokonała w prawyborach Joe Crowleya, który mandat piastował od prawie 20 lat. Crowley wydał na kampanię 1,5 miliona dolarów, Ocasio-Cortez zaledwie 83 tysiące. Niedługo później zdobyła mandat i została najmłodszą kobietą w amerykańskim Kongresie. Po jej zwycięstwie wyszukiwania dla hasła "socjalizm" w słowniku Merriam-Webster wzrosły o 1500 proc. 

O wyszukiwanie hasła chodziło również w performansie AOC - bo tak mówi się o niej w skrócie - podczas MET Gali, jednej z najważniejszych imprez modowych na świecie. Obok setek celebrytów i celebrytek, ludzi mody i kultury w ekstrawaganckich strojach, polityczka pojawiła się w sukni z napisem "tax the rich" - "opodatkować bogatych".

 

I rozpętało się piekło. Republikańscy politycy i przychylne im media zarzuciły Ocasio-Cortez hipokryzję, bo pojawiła się w sukni z socjalistycznym hasłem na wystawnej imprezie, na którą wstęp kosztuje 30 tys. dolarów. Oczywiście AOC dostała zaproszenie i była tam za darmo, a sama suknia była wypożyczona.

Czegokolwiek nie zarzucają jej przeciwnicy, cała krytyka działa tylko na jej korzyść. Ocasio-Cortez po gali pokazała wynik wyszukiwania hasła "tax the rich". "Skok wyszukiwania i dyskutowania na temat naszego spiep***nego systemu podatkowego i tego, jak możemy go naprawić, żeby finansować opiekę nad dziećmi, ochronę zdrowia, działania ws. klimatu i umorzenie kredytów studenckich? Aurora James [projektantka sukni - red.] zrozumiała to zadanie" - napisała AOC i dołączyła wykres z Google Trends.

Groszowe podatki najbogatszych Amerykanów

"Opodatkować bogatych" nie jest hasłem, które ma tylko wywołać kontrowersje. Zwłaszcza w USA to realny i potrzebny postulat. Analiza zeznań podatkowych, którą w czerwcu opublikowała ProPublica, pokazała, jak bardzo niewiele przekazują do wspólnego budżetu najbogatsi.

Najczęściej w Stanach jedno gospodarstwo domowe płaci około 14 proc. podatku. Tymczasem 25 najbogatszych Amerykanów zapłaciło zaledwie 3,4 proc. "prawdziwej stawki podatkowej" (true tax rate) od wynoszącego ponad 400 miliardów dolarów przychodu (lata 2014-2018). Z analizy wynika m.in., że Warren Buffet, sam będący zwolennikiem wyższego opodatkowania najbogatszych, zapłacił przez cztery lata zaledwie 0,1 proc. podatku. Szef Amazona Jeff Bezos zapłacił niewiele więcej - 0,98 proc., a w 2007 i 2011 roku nie zapłacił w ogóle.

Równie sprawna w mediach, co w Kongresie

Ocasio-Cortez świetnie radzi sobie z niesztampowym przedstawianiem swoich postulatów. Oprócz gali MET warto wspomnieć stream gry Among Us, który łącznie oglądało ponad 5 mln osób. Wielu popuka się w głowę - po co polityczka gra w sieci, nie ma ważniejszych spraw? Ale w dzisiejszej polityce, zwłaszcza w pandemii, spotkanie z internautami jest tym samym, co wiec wyborczy. A tak udanego wiecu mogą pozazdrościć najważniejsi amerykańscy politycy.

Nie oznacza to jednak, że AOC jest kimś w rodzaju Korwin-Mikkego amerykańskiej lewicy, bo przede wszystkim jest ciężko pracującą kongresmenką. To ona zwróciła uwagę opinii publicznej na centra zatrzymań na granicy z Meksykiem, gdzie oddzielano dzieci od rodziców, to ona perfekcyjnie przygotowana "grillowała" prawnika Donalda Trumpa, Michaela Cohena, podczas przesłuchania przed Kongresem i to ona wprowadziła do mainstreamu postulaty Green New Deal. Ambitny program na rzecz środowiska przepadł w Senacie, ale propozycje przedstawione w 2021 roku przez Joe Bidena były do planu Ocasio-Cortez niezwykle podobne. 

Być może i tym razem jej działania będą miały przełożenie na politykę prezydenta. Trudno powiedzieć, czy to inspiracja suknią AOC, ale dzień po gali MET Joe Biden dodał bowiem tweet o treści: "Już czas, aby najbogatsi i wielkie korporacje zapłaciły swoją sprawiedliwą część w podatkach". 

Więcej o: