Papież Franciszek przybył do Budapesztu. Spotka się z Viktorem Orbanem. Potem uda się na Słowację

Podczas pobytu na Węgrzech papież Franciszek odprawi mszę świętą na zakończenie 52. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, spotka się z prezydentem Janosem Aderem i premierem Viktorem Orbanem, a także z delegacją Rady Ekumenicznej i przedstawicielami wspólnot żydowskich.

Franciszek spędzi na Węgrzech siedem godzin. Przed godziną 11 przybędzie na Plac Bohaterów, rozpocznie się pod jego przewodnictwem msza zamykająca 52. Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. Mszę zakończy modlitwa Anioł Pański.

Następnie uda się na Słowację. Odwiedzi Bratysławę, Preszów, Koszyce oraz sanktuarium w Szasztinie. Hasłem 34. zagranicznej podróży apostolskiej papieża Franciszka są słowa: "Z Maryją i Józefem w drodze do Jezusa". Papieska pielgrzymka potrwa do środy.

Zobacz wideo Biskup Milewski przeprasza za milczenie polskich biskupów w sprawach związanych z pedofilią

Samolot włoskich linii lotniczych z papieżem na pokładzie wylądował na międzynarodowym lotnisku w stolicy Węgier o 7:42. Odlot Franciszka do stolicy Słowacji jest planowany na 14:30.

Jest to trzecia wizyta papieża na Węgrzech. W 1991 i 1996 roku kraj ten odwiedził Jan Paweł II.

DLOKRAch ten papież! W Rzymie upał, więc wysłał więźniom 15 tys. lodów

Węgry. Dziesiątki tysięcy Chrześcijan przybyły na Kongres Eucharystyczny

Kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan z całego świata bierze udział w Kongresie Eucharystycznym w Budapeszcie. Kongres to wydarzenie uniwersalne łączące wszystkich katolików. Mottem wydarzenia są słowa Psalmu 87: "Wszystkie moje źródła są w Tobie".

"Na Kongres Eucharystyczny, oprócz liturgii oraz innych akcentów duchowych, składa się także wiele wydarzeń kulturalnych, m.in. celebracja w języku Romów europejskich" - pisze portal Vatican news.

Obecność papieża Franciszka na Placu Bohaterów będzie punktem kulminacyjnym wydarzenia.

Jak pisze BBC, kontrowersyjne jest jego spotkanie z premierem Viktorem Orbanem. Papież od początku swojego pontyfikatu podkreślał potrzebę przyjmowania i opieki nad uchodźcami z powodu wojny i przemocy, bez względu na ich wiarę. Węgierski premier jest jednak orędownikiem zatrzymania  "migrantów" poza granicami kraju.  

Więcej o: