"NYT": Siły USA pomyliły kryjówkę terrorysty. Zginęło siedmioro dzieci

Pod koniec ewakuacji z Afganistanu Pentagon poinformował, że udało się zapobiec kolejnemu zamachowi ISIS-k na lotnisko w Kabulu. Jak pisze "The New York Times", wywiad USA mylnie zidentyfikował prywatny dom jako kryjówkę terrorysty. W ataku miało zginąć 10 niewinnych osób, w tym siedmioro dzieci.

W ostatnich godzinach ewakuacji w pobliżu lotniska w Kabulu miało dojść do zamachu terrorystycznego. Pentagon poinformował, że przy pomocy ataku rakietowego udało się powstrzymać terrorystę. Ataku z powietrza dokonano 29 sierpnia

Świadkowie zdarzenia od początku przekonywali, że USA zbombardowały prywatny dom, w którym przebywało wówczas sześcioro dzieci. Siły USA początkowo oświadczyły, że analizowane są informacje dotyczące cywilnych ofiar operacji, ale na razie żadnej z nich nie potwierdzono. 

Śledztwo "NYT". Wywiad USA pomylił dom pracownika organizacji charytatywnej z kryjówką terrorysty 

Dziennikarze "The New York Times" przeprowadzili rozmowy ze świadkami zdarzenia i poddali analizie zdjęcia oraz materiały wideo. Ze śledztwa wynika, że siły USA mylnie uznały za terrorystę Państwa Islamskiego Zemariego Ahmadiego, pracownika amerykańskiej organizacji charytatywnej Nutrition & Education International.

Jak pisze "The New York Times", wywiad USA zidentyfikował dom Ahmadiego jako kryjówkę terrorysty. W ataku miało zginąć 10 niewinnych osób, w tym siedmioro dzieci.

Zobacz wideo Dziennikarze z Kabulu zatrzymani i pobici przez talibów. Relacjonowali protest w obronie praw kobiet

Amahadi zajmował się m.in. budową fabryki przetwarzania soi czy rozdawaniem żywności potrzebującym. Ubiegał się też o specjalną wizę przysługującą pomocnikom sił USA.

Dramatyczna pomyłka wywiadu USA? Pentagon odpowiada

Wojsko USA uznało za podejrzaną trasę przemieszczania się mężczyzny. W istocie była to droga, którą każdego dnia podróżował do pracy. Podejrzane ładunki, które zostały uznane za bombę, okazały się kanistrami z wodą.

Były prezydent Afganistanu Ashraf GhaniOdnalazł się były prezydent Afganistanu. Tłumaczy ucieczkę z Kabulu

Żołnierze wystrzelili rakietę Hellfire, gdy Ahmadi parkował samochód przed swoim domem. Pentagon podkreśla, że dowódca uznał to za najlepszy moment, gdyż na miejscu nie stwierdzono osób postronnych. Amerykanie byli przekonani, że mężczyzna planuje zdetonować ładunek wybuchowy na lotnisku. Służby USA twierdzą, że działały na podstawie obserwacji i podsłuchów.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
"NYT": Siły USA pomyliły kryjówkę terrorysty. Zginęło siedmioro dzieci
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl