Afganistan. ONZ ostrzega przed klęską głodu. "To będzie piekło na ziemi"

Afganistan już wkrótce może zmierzyć się z ogromną klęską głodu - ostrzega Organizacja Narodów Zjednoczonych. W kraju opanowanym przez talibów wzrastają ceny żywności, problemem jest również susza i zbliżająca się zima. Zapasy żywności ONZ dla najbardziej potrzebujących skończą się jeszcze we wrześniu.

- Liczba ludzi, których może dotknąć klęska głodu, wynosi nawet 14 milionów. Nadchodzi kumulacja kilku czynników: kilkuletniej suszy, konfliktów zbrojnych i pogorszenia koniunktury gospodarczej w wyniku pandemii COVID-19 - powiedział David Beasley, dyrektor wykonawczy Światowego Programu Żywnościowego Organizacji Narodów Zjednoczonych (WFP).

Zobacz wideo Talibowie przejęli władzę w Afganistanie

Afganistan może czekać klęska głodu. Zapasy żywności ONZ skończą się we wrześniu

W ciągu ostatnich tygodni WFP rozdawało żywność dziesiątkom tysięcy Afgańczyków. Organizacja ostrzega jednak, że jej zapasy żywności w Afganistanie wyczerpią się jeszcze w tym miesiącu. - Do końca września zapasy, które posiadamy na miejscu, wyczerpią się. Z tego powodu nie będziemy w stanie dostarczać najbardziej niezbędnych produktów spożywczych - powiedział Ramiz Alakbarov, koordynator ds. pomocy humanitarnej ONZ w Afganistanie.

Młoda Youtuberka zginęła w KabuluYoutuberka pożegnała się z widzami. Kilka dni później zginęła w zamachu

Według Światowego Programu Żywnościowego potrzebne jest co najmniej 200 mln dolarów, aby w obliczu zbliżającej się zimy i trwającej suszy nadal żywić najbardziej potrzebujących Afgańczyków. David Beasley podkreślił, że jeśli społeczność międzynarodowa nie podejmie zdecydowanych i szybkich kroków, sytuacja gospodarcza w Afganistanie ulegnie pogorszeniu.

- Dla mieszkańców kraju będzie to piekło na ziemi. Afgańczycy potrzebują natychmiastowej pomocy - powiedział David Beasley.

Afganistan to kraj, który opiera się na pomocy międzynarodowej 

Associated Press wskazuje, że talibowie przejęli kontrole nad krajem, który w dużym stopniu opiera się na pomocy międzynarodowej i znajduje się w trakcie pogłębiającego się kryzysu gospodarczego. Wielu pracowników administracji państwowej od miesięcy nie otrzymało wynagrodzenia, a lokalna waluta traci na wartości. Problemem są gwałtownie rosnące ceny podstawowych produktów.

AP podaje, że jeśli rząd nie zapanuje nad inflacją, zwykli mieszkańcy Afganistanu już niedługo będą mieli problemy z zakupem żywności.

Koniec misji USA i NATO. Talibowie przejęli władzę w Afganistanie

Od czasu, gdy talibowie w połowie sierpnia bez trudu zdobyli wszystkie miasta w Afganistanie i przejęli władzę w kraju, w Kabulu trwała pospieszna ewakuacja zachodnich dyplomatów, obywateli i afgańskich współpracowników państw zachodnich. W sumie wywieziono 123 tysiące osób, ale władze USA i Wielkiej Brytanii przyznają, że tysiące chętnych do ewakuacji pozostały jeszcze w Afganistanie.

W poniedziałek 30 sierpnia z kontrolowanego przez USA lotniska w Kabulu wystartował ostatni amerykański samolot. Wylot maszyny zakończył trwającą 20 lat misję zagraniczną USA i NATO. Zaledwie kilkanaście minut później na płytę lotniska weszli Talibowie. Islamiści i ich zwolennicy przez całą noc świętowali w Kabulu ostateczne wycofanie się wojsk Stanów Zjednoczonych z kraju.

Talibowie świętują opuszczenie Afganistanu przez amerykańskie wojskaAfganistan. Talibowie zorganizowali defiladę. Zaprezentowali zdobyty sprzęt

Więcej o: