"Wielki John" idzie na aukcję. Szczątki dinozaura są warte 1,5 mln euro

Skamieniałe szczątki "Wielkiego Johna", największego dinozaura triceratopsa, jaki kiedykolwiek został odkryty przez paleontologów, zostaną sprzedane przez paryski dom aukcyjny. Aukcja ma odbyć się pod koniec września, a dom aukcyjny Drouot oszacował, że szkielet "Wielkiego Johna" będzie kosztował od 1,2 do 1,5 miliona euro.

Paleontolodzy odkryli pierwszy kawałek kości "Wielkiego Johna" w 2014 roku i ostatecznie znaleźli 60 procent jego szkieletu, w tym prawie kompletną czaszkę - ma ona 2,62 metra długości (prawie jedną trzecią całkowitej długości ciała dinozaura) i dwa metry szerokości. Według paleontologa Iacopo Briano w skamieniałych szczątkach "Wielkiego Johna" znajduje się ziejąca dziura, blizna po bitwie - ranę musiał mu zadać mu mniejszy rywal - pisze Reuters.

Zobacz wideo W trakcie kwarantanny nie wychodź z domu nawet w stroju dinozaura. Nietypowa interwencja hiszpańskiej policji

Longyearbyen, Spitsbergen, archipelag Svalbard.Spitsbergen. Niedźwiedź jest tu królem, dróg nie ma prawie wcale i wciąż kopie się węgiel

"Wielki John" wędrował po ziemiach dzisiejszej Południowej Dakoty (stanu leżącego na północy Stanów Zjednoczonych) ponad 66 milionów lat temu. Był to tak zwany triceratops. Nazwa ta oznacza "twarz z trzema rogami". Był to rodzaj roślinożernego dinozaura rogatego. Gatunek ten należy do ostatnich nieptasich dinozaurów, które pojawiły się przed wymieraniem kredowym. Po raz pierwszy triceratops został opisany w 1889 roku i należy do tych gatunków dinozaurów, o których wiemy najwięcej. 

Szczątki dinozaurów przyciągają prywatnych nabywców

Przez charakterystyczny wygląd triceratops jest często wykorzystywany w kulturze. Wizerunek tego dinozauta pojawia się w filmach (m.in. we wszystkich częściach "Parku Jurajskiego"), książkach dla dzieci i grach komputerowych. Jest też bohaterem paradokumentalnego serialu BBC o nazwie "Wędrówki z dinozaurami" z 1999 roku.

Burze magnetyczne mogą być realnym zagrożeniem dla internetuSłońce może "spalić" nam internet. Wystarczy jedna burza magnetyczna

Szczątki dinozaurów, niegdyś sprzedawane głównie do muzeów, coraz częściej przyciągają prywatnych nabywców, choć ich liczba pozostaje niewielka. - Wyobrażam sobie, że na całym świecie jest około 10 nabywców tego rodzaju produktu - powiedział cytowany przez agencję Reuters Alexandre Giquello, który prowadzi sprzedaż.

Więcej o: