Korea Północna. Kim Dzong Un spotkał się z nastolatkami. "Zapisali się" nawet na 10 lat pracy

Kim Dzong Un spotkał się młodzieżą, której podziękował za wspomaganie budownictwa socjalistycznego. Według raportu Stanów Zjednoczonych, do 10-letnich prac zapisywani byli nawet 16- i 17-latkowie.
Zobacz wideo Patriotyczne niewolnictwo w Korei Północnej

Północnokoreański przywódca Kim Dzong Un spotkał się z wolontariuszami, którzy "zgłosili się na ochotnika do pracy w trudnych i wymagających sektorach budownictwa socjalistycznego" - pisze portal KCNA Watch. Dyktator zrobił sobie także z młodzieżą zdjęcie. Jak możemy zobaczyć, młodzi ludzie byli bardzo przejęci tym spotkaniem. 

Korea Północna. Kim Dzong Un spotkał się z wolontariuszami

Jak podaje portal w innym z artykułów, ponad 200 tys. członków ligi młodzieżowej "przyłączyło się" do działań na budowach, w zakładach przemysłowych i spółdzielniach rolniczych w całym kraju. Biorą oni także udział w powstawaniu miasta Samjiyon określanego jako "święta kraina rewolucji". "Toczą żarliwą walkę, mimo niesprzyjających warunków klimatycznych [...], z chęci pomyślnego zakończenia w wyznaczonym przez partię terminie trzeciego etapu projektu uporządkowania miasta" - czytamy.

Północnokoreański przywódca zrobił sobie zdjęcie z młodzieżą

W poniedziałek 30 sierpnia Kim Dzong Un spotkał się z młodzieżą, by podziękować jej za zaangażowanie. Kiedy dyktator przybył na miejsce, miała powitać go muzyka, a zgromadzeni wykrzyknąć "hura!". "Młodzi ludzie byli ogarnięci wielkimi emocjami i radością, gdy mieli dostąpić największego zaszczytu sesji zdjęciowej z szanowanym Towarzyszem Kim Jong Unem, do którego zawsze tęsknili" - czytamy w artykule. W sieci pojawiły się nagrania ze spotkania. 

Korea Północna. Absolwentów szkół dla sierot zapisywano do pracy "w stylu wojskowym"

W maju dziennikarze agencji Reuters napisali, że setki absolwentów szkół dla sierot "zgłosiły się" do pracy fizycznej przy dużych projektach budowlanych w kraju. Jak pisała agencja, według ONZ, Korea Północna podjęła drastyczne środki, by powstrzymać epidemię, co przełożyło się na zintensyfikowanie naruszania praw człowieka, a także problemy ekonomiczne. Raport Departamentu Stanu USA z 2020 r. podawał, że w niektórych przypadkach do prac budowlanych "w stylu wojskowym" zapisywani byli 16- i 17-latkowie. Zapisy te miały dotyczyć 10 lat pracy. Korea Północna zaprzeczyła jednak, jakoby w kraju dochodziło do łamania praw człowieka.

Więcej o: