Ahmad Masud broni Doliny Pandższeru. Co najmniej siedmiu talibów zginęło

Rzecznik afgańskich Narodowych Sił Oporu przekazał, że w nocy z 30 na 31 sierpnia w Dolinie Pandżeszeru doszło do starć z talibami. Zginęło co najmniej siedmiu fundamentalistów, kilku zostało rannych. Na razie nie udało się uzyskać komentarza talibów w tej sprawie.
Zobacz wideo Talibowie przejęli władzę w Afganistanie

Co najmniej siedmiu talibów zginęło podczas walk w Dolinie Pandższeru na północ od Kabulu. Informację przekazał rzecznik Narodowych Sił Oporu, które bronią doliny przed talibami.

Dolina Pandżeszeru. Narodowe Siły Oporu stoczyły walkę z talibami

Fahim Daszti, rzecznik Narodowych Sił Oporu, przekazał, że w nocy z poniedziałku na wtorek doszło do starć, gdy talibowie zaatakowali w rejonie zachodniego wejścia do doliny. Atak został jednak odparty. Jak twierdzi Dzaszti, zginęło co najmniej siedmiu talibów, a drugie tyle zostało rannych.

Dolina Pandższeru pozostaje jedyną częścią Afganistanu, która nie jest kontrolowana przez talibów. Zajmują ją Narodowe Siły Oporu, a także żołnierze dawnej armii rządzącej. W walkach dowodzi syn legendarnego lidera sił walczących z talibami, który w latach 80. obronił Dolinę Pandższeru przed siłami armii radzieckiej.

Jak podaje Reuters, na razie nie było możliwości skontaktowania się z rzecznikiem talibów, by uzyskać komentarz w sprawie tych doniesień. 

Ahmad Masud zapowiada, że będzie walczył o wolność swojego kraju

Jak pisaliśmy, w niedawnej rozmowie z "Paris Match" Ahmad Masud zapewnił, że mimo prowadzenia rozmów z talibami nie zamierza zaprzestać walki. - Niech to będzie jasne. Nie ma mowy o przerwaniu walki. Nasz opór tutaj, w Pandższirze, dopiero się zaczął. [...] Wolę umrzeć, niż się poddać. Jestem synem Ahmada Szacha Masuda. Poddanie się to słowo, którego nie ma w moim słowniku - powiedział, dodając, że wolność i prawa człowieka są dla niego cenniejszymi dobrami niż stabilność kraju.

 - Jestem człowiekiem pokoju i pragnę dobra mojego ludu. Wyobraź sobie, że talibowie zaczynają szanować prawa kobiet, mniejszości, demokrację, zasady otwartego społeczeństwa itp. Dlaczego nie spróbować im powiedzieć, że te zasady przyniosą korzyści wszystkim Afgańczykom, łącznie z nimi samymi?

Więcej o: