Oświadczenie Polski i 100 innych państw ws. ewakuacji z Kabulu. "Otrzymaliśmy zapewnienia od talibów"

"Otrzymaliśmy zapewnienia od talibów, że wszyscy obcokrajowcy i każdy obywatel Afganistanu posiadający zezwolenie na podróż z naszych krajów będzie mógł podróżować w bezpieczny i uporządkowany sposób do punktów wyjazdu i podróżować poza granicami kraju" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez Departament Stanu USA. Dokument podpisało blisko 100 państw, w tym Polska.

"Wszyscy jesteśmy zaangażowani w zapewnienie, aby nasi obywatele, rodacy i mieszkańcy, pracownicy, Afgańczycy, którzy z nami pracowali i ci, którzy są zagrożeni, mogli nadal swobodnie podróżować do miejsc poza Afganistanem" - czytamy w oświadczeniu. Dokument został wydany przez Departament Stanu USA w niedzielę 29 sierpnia. 

Zobacz wideo Ambasador Afganistanu dziękuje Polsce za pomoc przy ewakuacji

Talibowie zapewniają, że obcokrajowcy i obywatele Afganistanu z zezwolenie, na podróż na Zachód wyjadą z kraju  

"Otrzymaliśmy zapewnienia od talibów, że wszyscy obcokrajowcy i każdy obywatel Afganistanu posiadający zezwolenie na podróż z naszych krajów będzie mógł podróżować w bezpieczny i uporządkowany sposób do punktów wyjazdu i podróżować poza granicami kraju. Będziemy nadal wydawać dokumenty podróżne wyznaczonym Afgańczykom i mamy wyraźne oczekiwanie i zobowiązanie ze strony talibów, że będą mogli podróżować do naszych krajów. Odnotowujemy publiczne oświadczenia talibów potwierdzające to zrozumienie" - napisano w dokumencie, który opublikowano na stronie Departamentu Stanu USA.

Sept 11 A World UpendedPrzywódca talibów jest już w Afganistanie. Szef UE z apelem

Oświadczenie zostało podpisane przez władze Stanów Zjednoczonych Ameryki, Albanii, Australii, Belgii, Belize, Bułgarii, Burkina Faso, Republiki Zielonego Przylądka, Kanady, Republiki Środkowoafrykańskiej, Kolumbii, Kostaryki, Wybrzeża Kości Słoniowej Chorwacji, Demokratycznej Republiki Konga, Danii, Dżibuti, Dominikany, Salwadoru, Estonii, Eswatini, Sfederowanych Stanów Mikronezji, Fidżi, Finlandii, Francji, Gabonu, Gruzji, Niemiec, Ghany, Grecji, Gwinei, Gujany, Haiti, Hondurasu, Islandii, Irlandii, Izraela, Włoch, Japonii, Jordanii, Kazachstanu, Kenii, Kiribati, Kirgistanu, Łotwy, Libanu, Liberii, Libii, Litwy, Luksemburga, Madagaskaru, Malediwów, Malty, Wyspy Marshalla, Mołdawii, Czarnogóry, Maroko, Nauru, Niderlandów, Nowej Zelandii, Nigerii, Macedonii Północnej, Norwegii, Palau, Papui Nowej Gwinei, Polski, Portugalii, Republiki Cypryjskiej, Republiki Korei, Republiki Kosowa, Rumuni, Rwandy, Sekretarza Generalnego Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, a także przez Senegal, Serbię, Sierra Leone, Słowację, Słowenię, Somalię, Hiszpanię, St. Kitts i Nevis, Sudan, Surinam, Szwecję, Szwajcarię, Bahamy, Gambię, Wysokiego Przedstawiciela Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, Togo, Trynidad i Tobago, Turcję, Ugandę, Ukrainę, Związek Komorów, Wielką Brytanię, Vanuatu, Jemen i Zambię. 

Dokument został podpisany także przez sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga i szef unijnej dyplomacji Josepa Borrella.

Lotnisko w KabuluAfganistan. Sprzeczne doniesienia o rakietach nad lotniskiem w Kabulu

Joe Biden złożył hołd 13 żołnierzom poległym w zamachu w Kabulu

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przybył w niedzielę (29 sierpnia) do bazy lotniczej Dover w stanie Delaware, gdzie wziął udział w ceremonii ku czci 13 żołnierzy, poległych w czwartkowym zamachu na lotnisku w Kabulu. Do bazy w Dover zostały przetransportowane trumny z ciałami poległych. W czwartek (26 sierpnia) terroryści z Państwa Islamskiego przeprowadzili zamach w pobliżu lotniska w Kabulu. Zginęło w nim około 200 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy. Wkrótce po atakach amerykańskie drony zrzuciły bombę na dwóch domniemanych terrorystów Państwa Islamskiego w afgańskiej prowincji Nangarhar. Mieli oni zaplanować atak na lotnisko.

Więcej o: