Kabul. Zamach przy bramie lotniska. Pentagon potwierdza, że są ofiary. Fałszywy alarm o ostrzelaniu samolotu

Rzecznik Pentagonu John Kirby potwierdził, że w czwartek doszło do eksplozji poza lotniskiem w Kabulu. Potwierdził również informację o ofiarach śmiertelnych. Media podają, że zginęło co najmniej kilkanaście osób, w tym dzieci. Wcześniej pojawiły się podejrzenia, że doszło do ostrzelania włoskiego samolotu ewakuującego byłych afgańskich pracowników NATO z Kabulu. Agencja Reutera zdementowała te doniesienia.

"Możemy potwierdzić, że na zewnątrz lotniska w Kabulu doszło do eksplozji" - podał na Twitterze John Kirby, rzecznik Pentagonu. Jak informuje CNN, "eksplozja przed lotniskiem w Kabulu miała miejsce przy jednej z bram wjazdowych i według trzech amerykańskich urzędników wydaje się być atakiem samobójczym". CNN wskazuje, że przy bramach stały tłumy Afgańczyków, próbujących dostać się na lotnisko.

ŚLEDŹ RELACJĘ NA ŻYWO >>>

"Wygląda na to, że stało się to, czego wszyscy się obawiali. Wybuch na lotnisku w Kabulu. Media donoszą o ataku samobójczym i wymianie ognia" - skomentowała w mediach społecznościowych Jagoda Grondecka, dziennikarka, która w sierpniu została ewakuowana z Kabulu. 

O eksplozji został już poinformowany prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden.

Zobacz wideo Ambasador Afganistanu Tahir Qadiry dziękuje Polsce za pomoc przy ewakuacji

Dwie eksplozje w pobliżu lotniska w Kabulu. Są ofiary

"Zdaje się, że do eksplozji doszło blisko Hotelu Baron naprzeciwko lotniska w Kabulu. Baron był głównie używany przez Brytyjczyków. Wiele rannych" - napisał na Twitterze korespondent "WSJ" Dion Nissenbaum.

"Wybuch nastąpił tuż za wschodnią bramą lotniska i był połączony z wymianą ognia. Są ofiary śmiertelne" - napisał dziennikarz Bilal Sarwary. 

Informację o ofiarach potwierdził rzecznik Pentagonu John Kirby: "Możemy potwierdzić, że eksplozja w pobliżu bramy Abbey Gate na lotnisku w Kabulu spowodowała śmierć ludzi. Na razie liczba ofiar pozostaje nieznana. Więcej informacji wkrótce".

Według mediów, które powołują się na informacje od talibów, nie żyje co najmniej kilkanaście osób, a wśród ofiar są dzieci. Szpital w Kabulu informuje o co najmniej 60 rannych, którzy trafili do placówki. Sześć osób miało umrzeć w drodze do szpitala.

Do sieci trafiają także nagrania przedstawiające kolejną eksplozję. Takie informacji potwierdzają władze Turcji.

Sytuacja na lotnisku w Kabulu

Włoskie siły obronne podawały wcześniej, że samolot transportowy, który ewakuował afgańskich pracowników NATO został ostrzelany chwilę po wylocie z lotniska w Kabulu. Na pokładzie znajdowało się ponad 100 osób. Okazało się jednak, że siły afgańskie strzelały w powietrze z karabinu maszynowego, by rozproszyć nacierający na bramę tłum - podaje agencja Reutera.

Sytuacja w porcie lotniczym w Kabulu z dnia na dzień stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Prezydent USA Joe Biden od kilku dni ostrzega przed rosnącym zagrożeniem ze strony Państwa Islamskiego. Jak mówił we wtorek, każdy kolejny dzień obecności amerykańskich żołnierzy w Afganistanie "zwiększa ryzyko ataku terrorystycznego, którego celem byłoby kabulskie lotnisko".

Nowe wytyczne w sprawie bezpieczeństwa na lotnisku w Kabulu wydało w ostatnich godzinach również brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych. 

"Sytuacja w Afganistanie pozostaje niestabilna. Istnieje ciągłe i wysokie zagrożenie atakiem terrorystycznym. Nie podróżuj na międzynarodowe lotnisko w Kabulu. Jeśli jesteś w okolicy portu lotniczego, oddal się w bezpieczne miejsce i czekaj na dalsze instrukcje" - zaleca brytyjski rząd. 

Więcej o: