Liban. Wybuch cysterny zabił co najmniej 20 osób

W Libanie wybuch cysterny z paliwem zabił co najmniej 20 osób. Około 80 zostało rannych. Większość poszkodowanych jest ciężko poparzona.

Do zdarzenia doszło w dystrykcie Akkar, położonym na północy kraju. Agencja Reuters podaje, że eksplozja miała miejsce, gdy armia libańska rozprowadzała benzynę ze skonfiskowanego tankowca.

Zobacz wideo Ghina była w Bejrucie w trakcie eksplozji. Później zajęła się pomocą poszkodowanym

Oficjalna Narodowa Agencja Prasowa poinformowała z kolei, że eksplozja miała miejsce po starciach między "mieszkańcami, którzy zgromadzili się wokół zbiornika, aby zatankować benzynę" - poinformowano, że armia opuściła teren przed walką i wybuchem. Świadkowie powiedzieli, że w chwili wybuchu w pobliżu znajdowało się około 200 osób.

Talibowie w GhazniAfganistan. Talibowie przejmują władzę w kraju. USA i Wielka Brytania zwołują szczyt G7 [RELACJA]

Yassine Metlej, pracownik szpitala w Akkar, powiedział, że do placówki trafiły dziesiątki ofiar poparzeń. - Zwłoki są tak zwęglone, że nie możemy ich zidentyfikować - powiedział AFP i dodał, że szpital musiał odesłać większość rannych, ponieważ nie jest w stanie leczyć ciężkich oparzeń.

Liban stoi w obliczu poważnego niedoboru paliwa, a kryzys pogorszył się w zeszłym tygodniu po tym, jak bank centralny zdecydował o zakończeniu subsydiowania produktów paliwowych - decyzja ta prawdopodobnie doprowadzi do podwyżek cen prawie wszystkich towarów w Libanie, który i tak już mierzy się z hiperinflacją. W sobotę wojska libańskie rozlokowały się na stacjach benzynowych, zmuszając właścicieli do sprzedaży paliwa klientom. Niektórzy właściciele stacji odmawiają sprzedaży, czekając na zyski, gdy ceny wzrosną wraz z końcem subsydiów. Libańska armia rozprawia się również z przemytnikami działającymi wzdłuż granicy syryjskiej, konfiskując w ciągu ostatnich kilku dni tysiące litrów benzyny - pisze "Al Jazeera".

Wybuch w Libanie dwa tygodnie po rocznicy eksplozji w Bejrucie

Do wybuchu cysterny doszło niespełna dwa tygodnie po rocznicy tragicznego wybuchu w stolicy Libanu, Bejrucie. Eksplodowała wtedy składowana w magazynie portowym saletra amonowa. W wyniku eksplozji zniszczony został port i wiele budynków w mieście. Zginęły 204 osoby, a ponad 7,5 tysiąca odniosło obrażenia. Ponad ćwierć miliona straciło dach nad głową. "Masakra w Akkar nie różni się od masakry w porcie" - napisał na Twitterze były premier Saad Hariri nawiązując do eksplozji w Bejrucie. 

Karetka pogotowia - zdjęcie ilustracyjneWęgry. Wypadek autokaru na autostradzie. Nie żyje 8 osób

Więcej o: