USA znów wysyłają wojska do Afganistanu. Talibowie pod Kabulem, tysiące mieszkańców uciekają z domów

Walki w Afganistanie zaostrzają się, a talibowie mają pod kontrolą co najmniej połowę kraju - są coraz bliżej Kabulu. Tysiące mieszkańców uciekają z domów. Stany Zjednoczone przekazały, że znów wyślą wojska do Afganistanu - chcą m.in. pomóc w ewakuacji pracowników ambasady w stolicy kraju. Tym razem ma to być misja tymczasowa.

Rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price przekazał, że w związku z zaogniającą się sytuacją w Afganistanie USA znów wyślą wojska na miejsce. Tym razem żołnierze mają tam przebywać tymczasowo (będą stacjonowali na lotnisku w stonicy Afganistanu)  - mają pomóc m.in. w ewakuowaniu amerykańskich dyplomatów w Kabulu.

Według zapowiedzi Pentagonu, żołnierze zostaną przetransportowani w ciągu najbliższych 24-48 godzin i będzie ich około 3 tysięcy. Pobyt ten nazwano "misją czasową". Decyzja ma związek z niespodziewanymi postępami ofensywy talibów, którzy zajęli dzisiaj trzecie pod względem wielkości miasto Afganistanu- Herat. Kontrolują już 11 z 34 prowincji Afganistanu. 

Afganistan. USA ponownie wysyłają wojska, sytuacja się zaognia

Jednocześnie Amerykanie ewakuują tłumaczy i inne osoby, które współpracowały z nimi przez lata obecności wojsk USA w Afganistanie, a których życie jest zagrożone. Ofensywa talibów rozpoczęła się w kwietniu, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ogłosił wycofanie wojsk USA z Afganistanu. Mimo postępów talibów oraz pogłębiającej się katastrofy humanitarnej w kraju, amerykański prezydent powtórzył ostatnio, że zmiana decyzji o wycofaniu się nie wchodzi w grę.

Także rząd brytyjski poinformował o wysłaniu do Afganistanu wojskowych, którzy zabezpieczą ewakuację pracowników ambasady oraz tłumaczy. Na razie zdecydowano o przeniesieniu placówki w Kabulu w bardziej bezpieczne miejsce. Do Afganistanu zostanie przetransportowanych sześciuset brytyjskich żołnierzy.

Wcześniej afgańskie władze miały zaproponować talibom wejście do rządu w zamian za zakończenie walk. Szczegóły oferty nie są znane. Wiadomo jedynie, że trafiły do bojowników za pośrednictwem Kataru, który gości oficjalne biuro talibów i w którym toczą się negocjacje pokojowe. Kilka dni temu talibowie mówili, że walki nie zakończą się, póki Ashraf Ghani pozostanie na stanowisku prezydenta w kraju.

Zobacz wideo 10 lat wojny domowej w Syrii. Miliony uchodźców, gigantyczne zniszczenia, pogłębiony przez pandemię kryzys

Ofensywa talibów w Afganistanie. W rękach bojowników znalazło się miasto Herat

W czwartek nad ranem talibowie przejęli kontrolę miastem Ghazni. W opublikowanym przez nich filmie widać bojowników, którzy zajęli miejscowy posterunek policji. Talibowie prawdopodobnie wypuścili też z miejscowego więzienia około tysiąca skazanych, w tym swoich bojowników. Przez ostatnie lata to właśnie w Ghazni stacjonowali polscy żołnierze, którzy szkolili miejscowe siły bezpieczeństwa. Zajęcie miasta oznacza odcięcie kluczowej autostrady łączącej Kabul z południowymi prowincjami kraju.

W sąsiedniej prowincji zatrzymano tymczasem dotychczasowego gubernatora Ghazni. Miał on poddać prowincję talibom i uciec do stolicy. 

Tego samego dnia talibowie zdobyli Herat, trzecie co do wielkości miasto Afganistanu. Tym samym, jak informuje agencja Associated Press, w rękach rebeliantów jest już 11 z 34 prowincji kraju.

Amerykański wywiad szacuje, że Kabul może upaść nawet w ciągu miesiąca

Szacuje się, że rebelianci mają już pod kontrolą ponad połowę terytorium Afganistanu. Wywiad USA szacuje, że w ciągu 90 dni talibowie mogą zająć Kabul, a tym samym przejąć władzę w kraju. Niektórzy z przedstawicieli amerykańskiego wywiadu twierdzą, że w najbardziej pesymistycznym scenariuszu może to nastąpić nawet w ciągu 30 dni - podaje "The Washington Post". 

Ofensywa talibów rozpoczęła się w kwietniu, kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ogłosił wycofanie wojsk USA z Afganistanu. Mimo postępów talibów oraz pogłębiającej się katastrofy humanitarnej w kraju, amerykański prezydent powtórzył ostatnio, że zmiana decyzji o wycofaniu się nie wchodzi w grę.

AfganistanAfganistan na skraju katastrofy humanitarnej. Pentagon zabrał głos

Ambasada USA w Kabulu tymczasem potwierdziła doniesienia, że talibowie dokonują egzekucji poddających się im afgańskich żołnierzy. Jeśli to prawda, to byłaby to zbrodnia wojenna. Równocześnie media w Stanach Zjednoczonych informują, że władze USA miały poprosić talibów o nietykalność amerykańskiej ambasady, gdyby bojownicy zaatakowali Kabul. Według "AP" do Kabulu kierowani są dodatkowi żołnierze, którzy mają pomóc w ewakuacji części personelu amerykańskiej placówki. 

W wydanym dzisiaj oświadczeniu polskie MSZ napisało, że "Polska jest zaniepokojona pogarszającą się w zawrotnym tempie sytuacją bezpieczeństwa w Afganistanie". Ministerstwo zaapelowało też o powstrzymanie przemocy.

Talibowie rządzili Afganistanem od 1996 r. do momentu inwazji wojsk amerykańskich po atakach z 11 września 2001 r. 

Białoruś. Aleksander Łukaszenka podupadł na zdrowiu. 'Ledwo powłóczy nogami' [Nagranie]Aleksander Łukaszenka podupadł na zdrowiu? Ledwo zszedł z mównicy [WIDEO]

Więcej o: