Węgry. Homofobiczna ustawa uderza w sprzedaż książek. "W zamkniętych opakowaniach", z dala od szkół

Książki uznane za promujące homoseksualność muszą być sprzedawane w "zamkniętych opakowaniach" - to efekt homofobicznej ustawy, która w zeszłym miesiącu weszła w życie na Węgrzech. Takie pozycje nie mogą być również sprzedawane w promieniu 200 metrów od szkół i kościołów.

W czerwcu w węgierskim parlamencie została przegłosowana homofobiczna ustawa zakazująca "promowania homoseksualności oraz zmiany płci". Stało się to dzięki głosom Fideszu Viktora Orbana, ale także nacjonalistycznego Jobbiku, który postanowił wyłamać się z bojkotu opozycji (w ramach protestu politycy opuścili salę obrad). Posłowie Jobbiku argumentowali swoją decyzję tym, że zawsze będą głosować za "karaniem pedofilii oraz ochroną dzieci".

Kapitol w WaszyngtonieKapitol apeluje ws. "lex TVN". "Stosunki Polski i USA są zagrożone"

Homofobiczna ustawa uderza w sprzedaż książek

W ustawie zapisano między innymi, że zajęcia szkolne, na których podejmowana będzie kwestia seksualności, nie mogą "propagować homoseksualności oraz transpłciowości". Oprócz pedagogów szkolnych takie zajęcia będą mogły być prowadzone wyłącznie przez osoby oraz organizacje, które występują w oficjalnym rejestrze i dostały na to zgodę ministerstwa.

Jak informuje Reuters, pierwszy zapis homofobicznej ustawy już został zrealizowany. Książki uznane za promujące homoseksualność lub korektę płci muszą być sprzedawane oddzielnie i w "zamkniętym opakowaniu". Zakazano również sprzedaży takich pozycji w promieniu 200 metrów od szkół i kościołów.

Zobacz wideo Śmiszek: Prowadzicie systemową politykę dyskryminacji i pogardy wobec osób LGBT

zdj. ilustracyjneTanzania. Lwy zabiły troje dzieci na terenie rezerwatu

Węgry. Co jeszcze zawiera homofobiczna ustawa?

Według nowego prawa ukarane finansowo będą mogły zostać nie tylko szkoły czy nauczyciele, ale również stacje telewizyjne, na których pojawi się materiał "promujący homoseksualność". Największa węgierska stacja RTL Klub zaprotestowała przeciwko ustawie. Przedstawiciele firmy argumentowali, że od tej pory filmy fabularne, w których pojawia się wątek homoseksualności lub transpłciowości, będą musiały zostać przesunięte na nocne pasmo. Powołano się tutaj na przykład takich produkcji jak "Dziennik Bridget Jones" czy serial "Przyjaciele".

Węgierski europoseł Balazs Hidveghi z Fideszu w rozmowie z Deutsche Welle podkreślił, że prawo to ma "wyłącznie" chronić dzieci. - Nie dotyczy [ono - przyp. red.] dorosłych. Nie dotyczy tego, jak chcą żyć. Nie dotyczy tego, jakie informacje otrzymują. Nie dotyczy nawet działania grup LGBT. Mogą działać, ale nie w przedszkolach i szkołach - przekonywał.

Część z państw Unii Europejskiej, w tym Francja Niemcy czy Szwecja, skrytykowała Węgry za przyjęcia homofobicznego prawa. Michael Roth, niemiecki minister ds. europejskich, stwierdził, że węgierskie prawo narusza wartości Unii Europejskiej.

Więcej o: