Łukaszenka chce "uszczelnienia" granicy. Oskarża Litwę o działania prowadzące do konfliktu

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka podczas narady z białoruskimi resortami siłowymi nakazał uszczelnienie granicy, w związku z zawracaniem przez litewskie władze migrantów, którzy próbują nielegalnie przekroczyć granicę. Białoruski przywódca zarzucił Litwie, że prowadzi działania, które mają "grozić konfliktem".

Jak informowała agencja Interfax-Zapad, prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział, że zawracanie nielegalnych migrantów na granicy z Litwą przez tamtejsze służby może doprowadzić do konfliktu. Chce "chronić" granicę.

Zobacz wideo Arłukowicz: Osoby walczące o demokrację na Białorusi nie mogą zostać same

Aleksander Łukaszenka chce uszczelnienia granicy. "Macie przykryć każdy metr"

Portal euronews.com informował niedawno, że od wtorku Litwa odsyła nielegalnych imigrantów, którzy próbują wydostać się z Białorusi, przekraczając granicę z Litwą w miejscach niedozwolonych. - Litwa nie może zaakceptować tego napływu, który rośnie z dnia na dzień - mówił wiceminister spraw wewnętrznych Litwy Arnoldas Abramavicius.

Prezydenta Białorusi nie pozostawił sprawy bez odpowiedzi. - Macie przykryć każdy metr granicy. Nie na darmo wydawaliśmy kolosalne pieniądze na wojska graniczne, na nasze struktury siłowe. Nasz naród powinien czuć się spokojnie, wiedzieć, że są mężczyźni, którzy będą go bronić - mówił prezydent Łukaszenka cytowany przez rmf24.pl za PAP. 

Kryscina CimanouskaKryscina Cimanouska przyleciała do Wiednia. Polską wizę dostał też jej mąż

- Takie działania [zawracanie migrantów - red.] sąsiedniej strony grożą konfliktem, bo straż graniczna, zgodnie z prawem, musi chronić granicę i zapobiegać jej naruszaniu - dodał białoruski przywódca cytowany przez Interfax-Zapad. Działania Litwy określił też jako element "kolorowej rewolucji". 

Litewskie władze zastrzegły, że mogą wykorzystać wszelkie niezbędne środki, aby zatrzymać nielegalną migrację. Według szacunków urzędników w tym roku do Litwy może przybyć jeszcze ok. 10 tysięcy migrantów (od stycznia dotarło ich już ponad 4 tys.). Na nagły duży wzrost ma wskazywać liczba bezpośrednich lotów z Iraku do Mińska, która się potroiła w sierpniu. Według Litwy ogromny napływ nielegalnych migrantów to efekt celowych działań mińskich władz. 

Prezydent Białorusi Aleksander ŁukaszenkaLitwa chce stawiać płot na granicy z Białorusią. "UE mogłaby go sfinansować"

Białoruś. Imigrant z Iraku miał umrzeć na granicy z Litwą

Białoruska straż graniczna w środę informowała o śmierci "mężczyzny o niesłowiańskim wyglądzie" na granicy Białorusi z Litwą - przekazała agencja Interfax-Zapad. Miał zostać odnaleziony w środę rano. Zgodnie z treścią komunikatu mężczyzna był w ciężkim stanie, ale jeszcze żył. Białoruscy żołnierze mieli próbować udzielić mu pomocy, jednak zmarł. Rządowe media zasugerowały, że było to zabójstwo

"Szokujące morderstwo Irakijczyka, który wracał z Litwy, zostało natychmiast zgłoszone prezydentowi" - pisał kanał Puł Pierwogo zbliżony do służb prasowych Łukaszenki na komunikatorze Telegram. Przywódca białoruski miał zareagować natychmiastowo, a sprawę przekazać Komitetowi Śledczemu. Łukaszenka ma ją monitorować osobiście. 

Media niezależne, powołując się na litewską straż graniczną, podają, że nie otrzymała ona żadnej informacji od Białorusinów na temat takiego zdarzenia. O sprawie służby dowiedziały się natomiast z mediów. 

Więcej o: