Wielka Brytania. Kandydat na ambasadora NATO zgubił poufne dokumenty na przystanku

Kandydat na ambasadora NATO w Wielkiej Brytanii Angus Lapsley zgubił na przystanku autobusowym w Kent aż 50 stron tajnych dokumentów Ministerstwa Obrony. Dokumenty dotyczyły m.in. misji okrętu HMS Defender na Morzu Czarnym i brytyjskiej obecności wojskowej w Afganistanie.

O znalezieniu dokumentów poinformowała pod stacja BBC. Jakie informacje pojawiły się w pozostawionej dokumentacji?

Zobacz wideo Masowe szczepienia w Wielkiej Brytanii. Jakie są efekty?

Wielka Brytania. Kandydat na ambasadora NATO zostawił na przystanku ponad 50 stron cennych informacji

Kandydat na ambasadora NATO Angus Lapsley zgubił poufne dokumenty, podczas oddelegowania z Ministerstwa Spraw Zagranicznych do Ministerstwa Obrony. Wcześniej pełnił również rolę dyrektora generalnego w Ministerstwie Obrony i był odpowiedzialny za politykę obronną w NATO oraz na obszarze euroatlantyckim - podaje "The Guardian".

W sprawie Lapsleya MON przeprowadziło już śledztwo, które wykazało, że "nie ma dowodów na szpiegostwo" ze strony polityka. Odzyskano również wszystkie tajne dokumenty, które wyciekły do BBC.

Z zagubionych dokumentów wynikało m.in., że brytyjski resort obrony nie wykluczał agresywnej na incydent, który miał miejsce na Morzu Czarnym w czerwcu 2021 roku. Brytyjski niszczyciel HMS Defender zbliżył się do południowego cypla okupowanego przez Rosję Krymu, by przepłynąć do międzynarodowego szlaku żeglugowego. Nad jednostką przeleciało wówczas co najmniej 20 rosyjskich samolotów, a za nim niemal cały czas płynęły dwa okręty, które czasem zbliżały się do brytyjskiej jednostki na odległość stu metrów. 

Według brytyjskich służb u wybrzeży ZEA doszło do 'potencjalnego porwania' statkuBrytyjczycy o "potencjalnym porwaniu" tankowca u wybrzeży ZEA

Zgubił dokumenty, ale nie stracił szansy na awans. Choć to mało prawdopodobne, aby stał się ambasadorem NATO

Niefortunne wydarzenie nie przekreśliło Angusa Lapsleya, ponieważ wciąż ma szansę zyskać awans na ambasadora, choć jak podaje "The Times", jest to mało prawdopodobne. Mniej optymistyczne informacje dotyczące przyszłości polityka płyną natomiast z "The Guardian" - dziennik ten cytuje rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych, który powiedział, że Wielka Brytania bardzo poważnie traktuje ochronę poufnych informacji.

"Osoba, której to dotyczy, została usunięta z poufnej pracy i już zawieszono jej poświadczenie bezpieczeństwa w oczekiwaniu na pełną kontrolę" - poinformowano. Co więcej dziennik podaje, że najprawdopodobniej Angus Lapsley straci wgląd do tajnych materiałów, a kara ta potrwa co najmniej kilka miesięcy.

Angus Lapsley to szanowany urzędnik z wieloletnim stażem, który rozpoczął swoją pracę na początku lat 90. Pełnił m.in. funkcję prywatnego sekretarza premiera Tony'ego Blaira

Zdjęcie ilustracyjneW. Brytania: szczepienia zapobiegły 60 tys. zgonów i 22 mln zakażeń

Więcej o: