Chorwacja. Nocny pożar koło Trogiru. "To było piekło". Dym dotarł nad Split i zakłócił ruch lotniczy

Przez południową Chorwację przeszedł ogromny pożar, który pochłonął ponad 700 hektarów ziemi. Strażacy walczyli z żywiołem przez całą noc, ale udało im się zapanować nad ogniem. W wyniku pożaru nikt nie zginął. Dym dotarł do lotniska w Splicie i doprowadził do zakłóceń w ruchu lotniczym.

Pożar wybuchł w poniedziałek rano (02.08) w okolicach miejscowości Seget Gornji, znajdującej się w pobliżu Trogiru. Media w Chorwacji podają, że ogień rozprzestrzeniał się dzięki silnemu wiatrowi. Z pożarem walczyli strażacy z m.in. miejscowości Solin, Vranjica, Kastela, Trogir i Seget Vranjica. 

Zobacz wideo Policjanci z Olsztynka uratowali z pożaru 84-latka i jego zwierzęta

Chorwacja. Ogromny pożar w pobliżu Trogiru. "To jeszcze nie koniec"

Slavko Tucaković, komendant główny Straży Pożarnej w Zagrzebiu, przekazał w rozmowie z portalem index.hr, że sytuacja jest już opanowana. Podkreślił, że nie ma już otwartego ognia ani dymu, ale nie oznacza to, że strażacy mogą wrócić do domów.  

Chiny. Punkt szczepień w prowincji Jiangsu3 przypadki Delty w Wuhan. Chińczycy przetestują 12 mln mieszkańców

- Sytuacja jest teraz znacznie lepsza, ale wiatr się wzmaga. To jeszcze nie koniec, musimy być teraz bardzo ostrożni - powiedział. 

W akcji brało udział niemal 200 strażaków, którzy dysponowali 50 pojazdami. Wspomagały ich samoloty, które gasiły pożar z powietrza. Tucaković podkreślił, że największym problemem w gaszeniu był silny wiatr, który pchał ogień we wszystkich kierunkach. Akcja gaśnicza trwała przez całą noc.

- Ostatnia noc była trudna. [...] Wiatr był czynnikiem decydującym. Ogień uciekał przed nami, musieliśmy za nim nadążyć. To było piekło, było bardzo ciężko. Ale udało nam się dzięki nadludzkiemu wysiłkowi ludzi, którzy kochają swoją pracę i robią to świetnie - zaznaczył. 

 

Chorwacja. Spłonęło około 700 hektarów ziemi, dym zakłócił pracę lotniska w Splicie

Według straży pożarnej nikt nie ucierpiał w wyniki pożaru. Płonęła przede wszystkim makia i niska roślinność. Straż pożarna podaje, że spłonęło około 700 hektarów ziemi. - To jeden z tych pożarów, w których nie ma wielkich szkód, ale wielkie szkody wyrządzono florze i faunie, a powrót do zdrowia potrwa bardzo długo - powiedział Tucaković. 

Policja nadal reguluje ruch na drodze DC 58. Samochody mogą poruszać się tylko jednym pasem drogi, drugi pozostaje wolny tak, aby mogła się nim swobodnie poruszać straż pożarna. Lokalny departament policji zaapelował do kierowców o ostrożność. 

Dym z pożaru dotarł do lotniska w Splicie. Kierownictwo portu lotniczego zdecydowało się na wysłanie kilku samolotów na alternatywne pasy startowe. - Będą opóźnienia w lądowaniu, a następnie startu - zapowiedział Pero Bilas, zastępca dyrektora lotniska w Splicie. 

Przyczyna pożaru jest wciąż nieznana. Rano miejsce pożaru odwiedził minister obrony Mario Banozić oraz szef sztabu generalnego chorwackich sił zbrojnych admirał Robert Hranj.

Barack Obama60. urodziny Baracka Obamy. Na imprezie ma być 700 osób. W maseczkach?

Więcej o: