Szwajcaria. Mieszkańcy wioski muszą się ewakuować na 10 lat. Powód? Ponad 3000 ton amunicji

Mieszkańcy niewielkiej szwajcarskiej wsi będą musieli opuścić swoje domy na co najmniej 10 lat. W podziemnym składzie nieopodal wioski znajduje się 3 500 ton amunicji z czasów drugiej wojny światowej. Według rządu istnieje duże ryzyko wybuchu, dlatego postanowiono całkowicie usnąć zalegającą amunicję.

W grudniu 1947 r. w Mitholz, niewielkiej wsi w gminie Kandergrund, doszło do potężnej eksplozji w podziemnym składzie amunicji. W wyniku wybuchu zginęło dziewięć osób, a siedem zostało rannych. Duża część Mitholz została zniszczona, zapadła się część wzgórza, pod którym trzymano amunicję.

Zobacz wideo Amerykańska marynarka wojenna przeprowadza próby wstrząsowe okrętu. Wykorzystano 18 tys. kg materiałów wybuchowych

Szwajcaria. Mieszkańcy Mitholz będą musieli opuścić swoje domy. Istnieje ryzyko wybuchu

Tragedia z końca lat 40-tych nie doprowadziła do całkowitego zniszczenia składu. W 2017 r. szwajcarskie władze zleciły przeprowadzenie oceny ryzyka związanego z ponownym wybuchem. Badania wykazały, że w podziemnym składzie wciąż znajduje się 3 500 ton amunicji, w tym m.in. granaty ręczne, miny i bomby lotnicze. Stwierdzono, że ryzyko wybuchu znajduje się na "niedopuszczalnie wysokim poziomie". 

Joe Biden, prezydent USAPrezydent USA o zaproszeniu Andrzeja Dudy: Nie zrobiłem tego

Prowadzono jednak dalsze prace w celu dokładnego zbadania sytuacji i opracowania środków ograniczających ryzyko. Po kilku latach szwajcarskie władze ogłosiły, że zamierzają całkowicie usunąć pozostałości amunicji z czasów drugiej wojny światowej.  

"Tylko w ten sposób można ostatecznie wyeliminować zagrożenia, jakie stwarzają pozostałości amunicji" - czytamy w komunikacie szwajcarskiego resortu obrony. W tym celu zapowiedziano ewakuację wszystkich 170 mieszkańców Mitholz. Zgodnie z zapowiedziami mieszkańcy będą musieli opuścić swoje domy na co najmniej 10 lat. 

Szwajcaria. Usunięcie amunicji będzie kosztować do 900 mln franków

- Ludzie byli źli, kiedy się dowiedzieli. [...] Pomyśleliśmy, że to straszne, że to nie może być prawda - powiedział w rozmowie z BBC Sven, jeden z mieszkańców wioski Mitholz. - Dużo zainwestowaliśmy. Zanim powiedzieli nam, że będziemy musieli się wyprowadzić, wstawiliśmy zupełnie nową kuchnię - powiedziała Claudia, inna mieszkanka wioski.  

Ewakuacja mieszkańców nie rozpocznie się jednak w najbliższym czasie. Szwajcarski resort obrony wraz z władzami federalnymi przygotowuje plan opuszczenia wioski przez mieszkańców, który ma być gotowy do jesieni 2022 r. Na razie wiadomo, że władze mają pomagać mieszkańcom Mitholz w przygotowaniach do wyjazdu oraz w poszukiwaniach nowych domów. Według szacunków usunięcie amunicji z podziemnego magazynu może pochłonąć nawet do 900 milionów franków szwajcarskich.

Tankowiec Mercer Street, zdjęcie z 2016 r. z wybrzeża Cape Town."Rój dronów" zaatakował tankowiec. Nie żyją marynarze, z Wlk. Brytanii i Rumunii

Więcej o: