Eksplozja w Leverkusen. Pył może być toksyczny. Zamknięto place zabaw, zakazano jedzenia owoców

Do pięciu wzrosła liczba śmiertelnych ofiar wybuchu w zakładach chemicznych w Leverkusen na zachodzie Niemiec. Służby ratownicze odnalazły w gruzach ciała trzech kolejnych osób. Dwie osoby wciąż uważa się za zaginione.
Zobacz wideo Używali środków wybuchowych, by okradać bankomaty. Czterech mężczyzn przywłaszczyło w ten sposób nawet 1,5 mln złotych

We wtorek doszło do eksplozji na terenach przemysłowych zakładów chemicznych w Leverkusen w Niemczech. Jak informuje Reuters, powołując się na lokalną policję, zginęło co najmniej pięć osób. Trwa identyfikacja ofiar. 31 osób zostało rannych, funkcjonariusze wciąż szukają dwóch zaginionych osób.

Policja bada, co spowodowało eksplozję. Eksperci z kolei analizują, czy pył, który spadł na okolicę po wybuchu, może być toksyczny. Strażacy ostrzegają, aby unikać kontaktu skóry z pyłem, nie wnosić go na butach do domów oraz nie jeść owoców z ogródków. Władze zdecydowały również, że zamknięte zostaną miejscowe place zabaw.

Kupon Lotto (zdjęcie ilustracyjne)Kobieta nie wiedziała, że wygrała w Lotto. "Nosiłam w portfelu 33 mln euro"

Eksplozja w Leverkusen

Do wybuchu doszło we wtorek przed godziną 10 w mieście Leverkusen położonym w Nadrenii Północnej-Westfalii. Eksplozja w spalarni niebezpiecznych odpadów w parku przemysłowym, zarządzanym przez firmę Currenta, spowodowała pożar, który udało się ugasić po kilku godzinach.

Według relacji świadków wybuch był na tyle silny, że dało się go odczuć w oddalonej o prawie 20 km Kolonii. Na miejscu zdarzenia oprócz straży pożarnej pojawiły się jednostki policji, śmigłowce oraz karetki pogotowia, które zabrały rannych do szpitali.

Pożary w TurcjiPożary w Turcji. Relacje polskich turystów. "Nie ma mocnych na żywioł"

Więcej o: