Niemcy. Tempo szczepień zwalnia. 100 euro dla każdego zaszczepionego mogłoby pomóc

Tempo szczepień przeciwko COVID-19 w Niemczech zwalnia. "Powinno nas to martwić. Bo jedno jest pewne: w tym tempie koniec pandemii nie nastąpi w najbliższym czasie" - prognozuje Stefan Kaiser, publicysta niemieckiego dziennika "Der Spiegel". Dziennikarz przekazał, że pojawiły się plany płacenia osobom w pełni zaszczepionym. Jak stwierdził, jednorazowa wypłata w wysokości 100 euro miałaby przekonać szczególnie osoby młode i znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej.

Dotychczas około 41 milionów Niemców zostało w pełni zaszczepionych przeciwko koronawirusowi, a kolejne 9,5 miliona otrzymało przynajmniej pierwszą dawkę preparatu. Ostatniej niedzieli w Niemczech podano 30 671 pierwszych dawek szczepionki, co stanowi najniższy dzienny wynik szczepień od 7 lutego br.

Zobacz wideo Co zachęciłoby Polaków do zaszczepienia się przeciw COVID-19?

Wolniejsze tempo szczepień w Niemczech. "Przyzwoity" wynik, ale "to nadal za mało"

Jak zauważył we wtorek dziennikarz "Der Spiegel" Stefan Kaiser, wynik ten jest "przyzwoity", ale "to wciąż za mało". Przypomniał, że epidemiolodzy uważają, iż co najmniej 85 proc. populacji musi zostać w pełni zaszczepione, aby osiągnąć tzw. odporność stadną, która może powstrzymać dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa.

"W przypadku Niemiec byłoby to 70,7 mln ludzi. Pozostaje więc przekonać [do szczepienia - red.] około 20 mln. To całkiem sporo" - napisał Kaiser. "Ale nawet jeśli odporność stadna nie zostanie osiągnięta, to im więcej osób zostanie zaszczepionych, tym mniej będzie infekcji, przyjęć do szpitala i zgonów. Tym samym mniej prawdopodobny wydaje się kolejny lockdown" - dodał.

Koronawirus w USALiczba przypadków COVID-19 w USA może być niedoszacowana nawet o 60 procent

Autor artykułu zaznaczył, że spowolnienie tempa szczepień w Niemczech nie zostało wywołane brakiem dostaw szczepionek. "W zasadzie każda osoba dorosła może zostać zaszczepiona we wszystkich częściach kraju. Jednak wielu jeszcze tego nie zrobiło - ze strachu, lenistwa lub ignorancji" - stwierdził.

"Zgodnie z tym, co obecnie wiemy, odsetek osób nieszczepionych w niektórych grupach jest szczególnie wysoki: wśród ludzi młodych, słabo wykształconych i w trudnej sytuacji ekonomicznej" - przekazał Kaiser, który ocenił, że dotychczasowe próby, jakie podejmował niemiecki rząd, by dotrzeć do tych grup, były "raczej niefortunne". Dziennikarz dodał, że "oficjalna kampania reklamowa rządu federalnego wywołała więcej kpin niż entuzjazmu".

Dr Paweł GrzesiowskiDr Grzesiowski: Traktując szczepienie jako luksus, wysyłamy niedobry sygnał

100 euro dla każdego za pełne zaszczepienie? "Wychodzi to taniej niż lockdown"

W miniony weekend rząd Niemiec badał możliwość wprowadzenia czegoś w rodzaju obowiązku szczepień, "pośrednio, poprzez wykluczenie osób niezaszczepionych z restauracji czy innych przyjemności życia", napisał Kaiser. Reakcje ludzi były różne - "od powściągliwych, do pogardliwych". Dziennikarz tygodnika "Der Spiegel" wyraził wątpliwość, czy podobne praktyki i przymus są odpowiednim sposobem, by przekonać obywateli do zaszczepienia się.

Szczepionka przeciw COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Łączenie szczepionek AstryZeneki i Pfizera daje aż 6-krotnie lepsze efekty

Dziennikarz przypomniał, że już kilka tygodni temu ekonomiści wyszli z "bardziej eleganckim" pomysłem -by płacić ludziom za pełne zaszczepienie. Stefan Kaiser powołał się na badania, z których wynika, że kwota nie powinna być zbyt niska, bo wówczas osiągnięty zostałby skutek odwrotny do zamierzonego - chęć zaszczepienia się wśród ludzi zmalałaby, zamiast wzrosnąć. Autor wskazał, że oferowaną sumą 100 euro za ukończony cykl szczepień, można by już osiągnąć rezultat - zwłaszcza wśród osób młodych i w słabej sytuacji finansowej. Kaiser uważa, że pieniądze powinni otrzymać również ci, którzy są już pełni zaszczepieni od dłuższego czasu.

"Kosztowałoby to nasze państwo dużo pieniędzy - na 85-procentowy limit szczepień potrzeba dobrych siedmiu miliardów euro - ale i tak byłoby to znacznie tańsze niż spędzenie kolejnego roku w ciągłym strachu przed lockdownem" - zaznaczył. "Strach ten paraliżuje także ożywienie gospodarcze, co właśnie po raz kolejny wykazał indeks koniunktury Instytutu Ifo: W lipcu najważniejszy niemiecki barometr gospodarczy spadł po raz pierwszy od początku roku, a spowodowała to obawa firm przed czwartą falą" - napisał Kaiser.

Adam NiedzielskiAntyszczepionkowcy na konferencji Niedzielskiego. "Nie dajmy się zakrzyczeć"

Niemcy. Aktualna sytuacja pandemiczna

Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), od początku stycznia 2020 roku, w Niemczech wykryto łącznie 3 756 856 przypadków zakażeń COVID-19, zmarło natomiast 91 527 tys. osób. W ciągu ostatniej doby odnotowano 958 nowych przypadków zachorowań na koronawirusa. Zmarły zaś trzy osoby.

Doktor nauk fizycznych i popularyzator nauk Tomasz RożekDr Tomasz Rożek o antyszczepionkowcach: Piszą, że "będę wisiał za zbrodnie"

Więcej o: