Czechy. Pięcioletni Mireczek uciekł z hodowli. Krokodyl mógł się dostać Odrą do Polski. Jest głodny

Od poniedziałku w okolicach Ostrawy trwają policyjne poszukiwania. Zaginiony to Mireczek - krokodyl, lat pięć, długość nieco powyżej metra, oczy wyłupiaste. Uciekł z hodowli. Czescy funkcjonariusze starają się natrafić na jego ślad, ale Mireczek może być już w Polsce.

Jak podaje portal moravskoslezsky.denik.cz, akcja policji na razie się nie powiodła, a po zwierzęciu nie ma ani jednego śladu. Poszukiwanym jest krokodyl Mireczek, który ma około pięciu lat.

Zobacz wideo Dlaczego krokodyle płaczą? Skąd się biorą krokodyle łzy?

Krokodyl Mireczek uciekł z hodowli w Czechach. Może być w Polsce

Mireczek uciekł z hodowli prowadzonej w okolicach Ostrawy w Czechach. Problemem jest to, że hodowla znajduje się w pobliżu rzeki Ostravica, która wpada do Odry. Jeśli krokodyl wpłynął do niej, to po takim czasie niewykluczone jest, że znajduje się w Polsce - a dokładniej w województwie opolskim. Odległość od tego czeskiego miasta do najbliższej miejscowości w Polsce, Chałupek, wynosi jedynie 145 kilometrów.

- Uciekł z wybiegu na świeżym powietrzu, gdzie był przykrywany drucianą klatką - powiedział hodowca Vlastik, któremu uciekł krokodyl. Mężczyzna zapewnia, że Mireczek należy do gatunku tych zwierząt, które nie osiągają dużych rozmiarów. Niektóre jednak mają długość przekraczającą metr - tak samo jak Mireczek.

Mireczek jest młody, zwinny i... głodny.  Może atakować psy i być niebezpieczny dla ludzi

Ucieczka metrowego gada została zgłoszona na policję dopiero w poniedziałek 26 lipca, chociaż Vlastik zauważył nieobecność krokodyla już w sobotę. Poszukiwania zwierzęcia prowadzone są przez policję w Czechach, która wspierana jest przez specjalistów weterynarii i biologii. Portal idnes.cz podaje, że Mireczek na pewno będzie szukał cieków wodnych oraz miejsc zacienionych przez drzewa - dlatego najlepiej unikać takich okolic.

W sprawie wypowiedziała się już także czeska policja. Rzeczniczka policji w Ostrawie Eva Michalíková przekazała, że zwierzę jest młode, zwinne i może atakować mniejsze zwierzęta takie jak psy i koty. Funkcjonariusze ostrzegli, że zwierzę nie jadło co najmniej od trzech dni, więc może zachowywać się niebezpiecznie także w stosunku do ludzi.

Czeska policja poszukuje kobiety i mężczyzny, którzy podejrzewani są o dewastację mostu Karola.Czechy. Dewastacja mostu Karola. Policja szuka sprawców [WIDEO]

Więcej o: