USA. "Randkowy zabójca" nie doczekał kary śmierci. Został skazany za zabójstwa kilku kobiet i 12-latki

W sobotę w więziennym szpitalu zmarł seryjny morderca i gwałciciel Rodney Alcala. 77-latek oczekiwał na egzekucję, która została na niego nałożona w związku z zabójstwem czterech młodych kobiet i 12-letniej dziewczynki.

Śledczy podejrzewają jednak, że Rodney Alcala miał na sumieniu o wiele więcej ofiar, niż udało się to udowodnić w toku postępowania. Sprawy, za które został skazany, dotyczą porwań i zabójstw, które miały miejsce w Stanach Zjednoczonych głównie w latach 1977-1980.

Zobacz wideo O co chodzi ze szczytem klimatycznym Bidena? Ekspertka wyjaśnia

Zabójca z "Randki w ciemno" mógł zamordować nawet 130 kobiet

W latach 70. Rodney Alcala wziął udział w programie randkowym "The Dating Game", która w Polsce znana jest pod nazwą "Randka w ciemno". Samotne kobiety wybierały w programie jednego z trójki anonimowych mężczyzn. Parter był dobierany tylko na podstawie odpowiedzi na pytania - kobiety nie widzą więc kandydatów przed podjęciem decyzji. Alcala, który został przedstawiony jako utalentowany fotograf, został wybrany przez uczestniczkę, która finalnie odmówiła randki, opisując jego zachowanie jako "dziwaczne".

W prowadzonym przeciwko niemu śledztwie udowodniono mu, że w latach 1977-1979 zabił cztery kobiety: 18-letnią Jill Barcomb, 21-letnią Jill Parenteau, 27-letnią Georgię Wixted i 32-letnią Charlotte Lamb. Jego ostatnią ofiarą była uprowadzona i zamordowana w 1980 roku 12-letnia Robin Samsoe. Dziewczynka została przez niego porwana, gdy wracała do domu na rowerze po lekcji baletu.

Koronawirus w USA - na zdjęciu wejście do supermarketu w Los AngelesUSA: 20 proc. Amerykanów wierzy, że w szczepionkach są chipy

Nazywany "Dating Game Killer" ("Zabójcą z Randki w ciemno") Alcala miał pozbawiać życia swoich ofiar w bardzo okrutny sposób. Prokuratura opisywała, że seryjny zabójca torturował kobiety przed śmiercią. Najczęściej dusił je do momentu, aż stracą przytomność. Po tym, jak się wybudzały, dusił je kolejny raz. Proces ten był powtarzany tak długo, aż umierały.

Śledczy udowodnili "randkowemu zabójcy" pięć morderstw, za co w 2010 roku został skazany na śmierć. Prokuratura podejrzewa jednak, że jego ofiar było dużo więcej - mówi się nawet o zabójstwie 130 kobiet. Na jego udział w innych morderstwach wskazuje wiele poszlak, jednak w pozostałych sprawach nie zdobyto wystarczająco mocnych dowodów, by powiązać te śmierci z Alcalą.

 

Tylko w Kalifornii na karę śmierci czeka 700 skazanych

W 2012 roku oskarżono go o zabójstwa Cornelii Crilley (1971) oraz Ellen Jane Hover (1977). Do zbrodni tych przyznał się, w związku z czym rok później został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. W 2016 roku Alcala został oskarżony o zabicie 28-letniej Christine Ruth Thornton, która była w szóstym miesiącu ciąży.

Rodney Alcala zmarł w sobotę 24 lipca 2021 roku w szpitalu w więzieniu stanowym Corcoran w Kalifornii. Powodem śmierci 77-latka były przyczyny naturalne.

Kara śmierci została zdelegalizowana w USA na szczeblu stanowym i federalnym w 1972 roku. Cztery lata później kary śmierci zostały przywrócone, a w 1988 roku przyjęto ustawę, która umożliwiła ich stosowanie w orzecznictwie federalnym. Od 2003 roku kary śmierci na szczeblu federalnym nie były jednak praktykowane. Przerwa ta została zakończona przez Donalda Trumpa, który w 2019 roku wydał decyzję o wykonaniu zaległych wyroków. Obecnie tylko w celach w Kalifornii przebywa 700 skazanych na karę śmierci.

Donald Trump"The Guardian". Trump miał wychwalać Hitlera: Zrobił wiele dobrych rzeczy

Więcej o: