Afganistan. Ostrzał rakietowy pałacu prezydenckiego. Pociski spadły w czasie modlitwy

Ostrzał rakietowy pałacu prezydenckiego w stolicy Afganistanu, Kabulu. Co najmniej dwie rakiety spadły w pobliżu gmachu tuż przed przemówieniem prezydenta Aszrafa Ghaniego. Nie ma informacji o ofiarach.

Rzecznik afgańskiego MSW Mirwais Stanikzai poinformował, że "wrogowie Afganistanu wystrzelili rakiety z kilku miejsc w Kabulu" i trafiły one w trzy różne miejsca.

Zobacz wideo Niepublikowane materiały marines z Afganistanu

Prezydent w czasie ataku uczestniczył w uroczystościach religijnych inaugurujących muzułmańskie Święto Ofiarowania Id al-Adha, uroczystości były transmitowane na żywo w telewizji publicznej. Chwilę po ataku rozpoczął orędzie do narodu.

Pałac prezydencki w ostatnich latach był kilkakrotnie celem rakiet. Ostatni taki atak przeprowadzono w grudniu ubiegłego roku.

Ofensywa talibów. Afganistan stacza się w kierunku wojny domowej

Na razie nie wiadomo kto był sprawcą ataku. Zbiega się on czasowo z ofensywą talibów w Afganistanie, o której na łamach Gazeta.pl szczegółowo pisał Maciej Kucharczyk.

Talibowie prowadzą właśnie szeroko zakrojoną ofensywę praktycznie na terenie całego kraju. W błyskawicznym tempie przejmują kontrolę nad kolejnymi obszarami. Dzisiaj jest to już większość kraju. Budowane przez NATO przez dekadę afgańska armia i policja nigdy nie należały do sprawnych formacji, ale teraz dosłownie się rozpadają. Słychać właściwie tylko o klęskach i okazyjnych, ograniczonych kontratakach.

Korespondentka Krytyki Politycznej Jagoda Grondecka oceniała w rozmowie z Kucharczykiem, że Afganistan stacza się w kierunku wojny domowej, podobnej do tej z lat 90., kiedy dominowali talibowie, ale w ich cieniu funkcjonowało całe mrowie mniejszych i większych watażków. Wszyscy walczyli ze sobą, zawiązywali czasowe sojusze, a potem je zmieniali. Nieustanne walki i masowe grabieże cofnęły Afganistan o dekady. Między innymi z tego powodu zachodnie wojska konsekwentnie starały się rozbrajać Afgańczyków, likwidować lokalne bojówki i skupić całość siły w rękach rządu centralnego.

Więcej o: