20 osób z objawami "syndromu hawańskiego" w ambasadzie USA w Wiedniu. Przyczyny nieznane

Tajemnicze objawy, które kilka lat temu pojawił się u amerykańskich dyplomatów na Kubie, teraz dotykają osób w ambasadzie USA w Wiedniu. Powstało kilka teorii o tym, co stoi za tzw. syndromem hawańskim, ale żadna nie została definitywnie potwierdzona. Wiedeń jest ważną placówką dyplomatyczną dla Stanów Zjednoczonych.
Zobacz wideo Amerykańska marynarka wojenna przeprowadza próby wstrząsowe okrętu. Wykorzystano 18 tys. kg materiałów wybuchowych

Od początku roku zgłoszono przypadki około 20 osób z ambasady Stanów Zjednoczonych w Austrii, które mają obawy podobne do syndromu hawańskiego. To dyplomaci i pracownicy administracyjni placówki. 

Te objawy to zawroty głowy, utrata równowagi, problemy ze słuchem i lęki, bóle głowy i bezsenność, czasem opisywane jako "mgła poznawcza" - podaje BBC. O sprawie początkowo informowały media, a później Departament Stanu potwierdził te doniesienia. Zapewniono, że sytuacja jest przedmiotem "pilnego śledztwa". 

Syndromem hawańskim określono przypadłość, której ofiarą początkowo padli pracownicy amerykańskiej ambasady w stolicy Kuby w 2016 roku. BBC zwraca uwagę, że Wiedeń od dekad jest ważnym centrum dyplomatycznym, a USA utrzymują tam silną obecność. Właśnie w stolicy Austrii prowadzone są negocjacje dotyczące porozumienia nuklearnego z Iranem. 

Biały DomUSA. Nie 60 a ponad 130 przypadków "zespołu Hawany" wśród agentów

Tajemniczy syndrom hawański

Po pierwszych przypadkach amerykańskie władze zarzuciły Kubańczykom "ataki dźwiękowe", czemu Hawana zdecydowanie zaprzeczyła. 

Później doniesienia o podobnych objawach zgłosili także amerykańscy dyplomaci w Chinach, a nieoficjalnie informowano także o innych przypadkach. Pojawiła się też teoria o tym, że powodem mogą być mikrofale stosowane jako broń lub urządzenia szpiegowskie. Jednak w niektórych publikacjach zwracano uwagę, że brakuje dowodów na poparcie tych hipotez. 

Od momentu pojawienia się pierwszych przypadków zgłoszono ich ponad 130. Jednak co i kto może za tym stać, pozostaje tajemnicą. 

Budynek starej ambasady USA w Moskwie. Przez dwie dekady był wystawiony na promieniowanie mikrofalowe, emitowane przez Rosjan w nieznanym celuWładze USA mają tuszować tajemnicze ataki

Więcej o: