"The Guardian": Putin osobiście zaakceptował plan wsparcia Trumpa w wyborach. Moskwa miała kompromat

Władimir Putin miał osobiście zaakceptować plany wsparcia Donalda Trumpa w wyborach - podaje "The Guardian". Brytyjski dziennik powołuje się na dokumenty, które miały wyciec z Kremla. Opisano w nich Trumpa jako "najbardziej obiecującego kandydata" z punktu widzenia Moskwy. Rzecznik Kremla twierdzi, że doniesienia są fikcją.

Jak informuje "The Guardian", do kluczowego spotkania Władimira Putina z najważniejszymi agentami wywiadu oraz wysoko postawionymi urzędnikami miało dojść 22 stycznia 2022 roku. Gazeta opisuje, że uczestnicy spotkania zgodzili się, iż prezydentura Donalda Trumpa pozwoli zabezpieczyć cele strategiczne Moskwy. 

Zobacz wideo Coraz więcej Rosjan pozytywnie ocenia Stalina

Władimir Putin miał zaakceptować wsparcie Trumpa w wyborach

Chodziło m.in. o "niepokoje społeczne" w Stanach Zjednoczonych i osłabienie pozycji negocjacyjnej amerykańskiego prezydenta. Dziennik podaje, że agencjom wywiadowczym polecono znalezienie praktycznych sposobów na wsparcie Trumpa w wyborach. Zarządzenie w tej sprawie ma nosić podpis samego Putina. 

"The Guardian" zwraca uwagę, że w momencie, gdy odbyło się spotkanie, Trump już był liderem w wyścigu po nominację Partii Republikańskiej.

Mark BrzezińskiNowy ambasador USA po wakacjach. "Brzeziński jest dla nas absolutnie akceptowalny"

Brytyjski dziennik podaje te informacje na podstawie dokumentów, które prawdopodobnie wypłynęły z Kremla. Od kilku miesięcy miały je znać zachodnie agencje wywiadowcze. "'The Guardian' pokazał dokumenty niezależnym ekspertom, którzy stwierdzili, że wyglądają na autentyczne" - czytamy w artykule. 

Pytany o sprawę Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, stwierdził, że pomysł spotkania rosyjskich liderów w celu poparcia Trumpa to "wielka fikcja".  

"Najbardziej obiecujący kandydat"

W dokumencie, który przywołuje dziennik, określono Trumpa jako "najbardziej obiecującego kandydata". Scharakteryzowano go jako "impulsywną, niestabilną psychicznie i niezrównoważoną osobę, która cierpi na kompleks niższości". Z dokumentu wynika ponadto, że rosyjskie służby posiadają materiał, który mógłby skompromitować przyszłego prezydenta. 

Komisja Europejska. Zdjęcie ilustracyjneJest oświadczenie KE ws. orzeczenia TK. "Wyrok ten potwierdza nasze obawy"

Według "Guardiana" nie ma wątpliwości, że samo spotkanie się odbyło. Świadczy o tym zdjęcie na oficjalnej stronie Kremla. Przy długim stole uchwyconym na fotografii siedzą m.in. Władimir Putin, ówczesny premier Dmitrij Miedwiediew, minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, minister obrony narodowej Siergiej Szojgu, a także szefowie agencji odpowiedzialnych za wywiad.

W oficjalnym komunikacie podano, że dyskusja dotyczyła gospodarki oraz Mołdawii. Ukrytym celem, jak czytamy, miało być omówienie sankcji, które USA nałożyły na Moskwę. 

Więcej o: