Izrael. Nastolatkowie mogą szczepić się przeciw COVID-19, nawet jeśli jeden rodzic się nie zgodzi

W czwartek sąd w Hajfie odrzucił apelację od decyzji sądu niższej instancji w sprawie przyjęcia szczepionki przeciw COVID-19 przez nastolatkę bez zgody jej matki (ojciec popierał decyzję o szczepieniu). To już druga sytuacja, gdy uznano, że nastolatkowie mogą przyjąć preparat, nawet gdy jeden z rodziców nie wyraża na to zgody.

W dwóch odrębnych orzeczeniach, w których rodzice byli podzieleni w sprawie szczepienia swoich dzieci, sędziowie wydali opinię, że nastolatki, które chcą zaszczepić się przeciw COVID-19 mają do tego prawo - pisze timesofisrael.com. Zgodnie z decyzją sądu, nawet jeśli jeden z rodziców nie wyraża zgody na szczepienie, nie może powstrzymać swojego dziecka

Zobacz wideo Dlaczego Polacy nie chcą się szczepić na COVID?

Izrael. Szczepienia nastolatków - jeden z rodziców nie wyraża zgody 

W ostatnich tygodniach do sądów trafiły dwie sprawy dotyczące nastolatków, którzy chcieli się zaszczepić, ale jeden z rodziców się na to nie zgadzał. Pierwsza z nich dotyczyła dwóch 15-letnich braci. Decyzję o przyjęciu szczepionki poparła ich matka, z kolei sprzeciwił się ojciec. 

Sędzia Shelly Eisenberg orzekła, że w tych okolicznościach najważniejszym aspektem jest dobro i zdrowie chłopców, a także ich wola. Argument ojca o tym, że kwestia przyjęcia szczepionki nie jest pilna, został odrzucony. Chłopcy tłumaczyli, że dzięki zaszczepieniu się, będą mieli możliwość dalszego uczestniczenia w zawodach sportowych. Podczas tych wydarzeń mieliby bliski kontakt z innymi osobami w swojej grupie wiekowej, a większość z nich nie przyjęła jeszcze szczepionki. Przyjęcie preaparatu zapewniłoby im poczucie bezpieczeństwa. 

Szczepionka przeciw COVID-19 (zdjęcie ilustracyjne)Pfizer chce trzeciej dawki szczepionki. Ma chronić przed wariantem Delta

Jak informuje timesofisrael.com, druga sprawa dotyczy wyroku, który zapadł w czwartek 8 lipca. Sąd Okręgowy w Hajfie odrzucił apelację kobiety od wyroku sądu niższej instancji. Ten uznał, że nastolatka może zostać zaszczepiona, choć decyzji sprzeciwiła się matka (ojciec ją poparł). 

Zdaniem sądu zalecenie dopuszczające szczepienie nastolatków od 12. roku życia zostało wydane zgodnie z prawem. Przyjęto również argument, iż okres kwarantanny negatywnie wpłynął na zdrowie psychiczne nastolatki. 

Koronawirus w Izraelu. Pogorszenie sytuacji epidemicznej

W zeszłym miesiącu, na początku czerwca, izraelskie Ministerstwo Zdrowia zatwierdziło możliwość szczepień dla dzieci w wieku od 12 lat. Kilka tygodni później rozpoczęła się z kolei wielka kampania, która miała na celu dystrybucję dawek do jak największej liczby nastolatków w związku ze wzrostem liczby nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Do tej pory w kraju udało się zaszczepić już ponad 85 proc. dorosłych. 

"The Jerusalem Post" informował, że w czwartek izraelskie szpitale zgłosiły śmierć dwóch osób z powodu zakażenia koronawirusem. To pierwsze śmiertelne przypadki odnotowane w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W Wolfson Medical Center w Holon zmarł niezaszczepiony 48-latek. Portal informacyjny Ynet, powołując się na anonimowe źródła szpitalne, pisał, że gdyby przyjął wcześniej szczepionkę, prawdopodobnie przeżyłby. Drugim przypadkiem był 86-letni mężczyzna, który przebywał w Rambam Medical Center w Hajfie. Był zaszczepiony. 

USA w czasie pandemiiBiały Dom: Młodzi szczególnie narażeni na wariant Delta koronawirusa

W Izraelu w ciągu ostatnich tygodni notuje się wzrost nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Z końcem maja były to pojedyncze przypadki, obecnie każdego dnia potwierdza się ok. 500 zachorowań. Wzrost zakażeń jest związany z wariantem Delta, który jest bardziej zaraźliwy niż poprzednie. Często chorują nawet te osoby, które nie zostały zaszczepione. Jak przekonuje tamtejsze Ministerstwo Zdrowia, nie oznacza to jednak, że szczepionki są nieskuteczne. Wzrost zachorowań jest wynikiem tego, że nie udało się jeszcze osiągnąć odporności zbiorowej. Zaszczepieni pacjenci są z kolei w większym stopniu chronieni przed poważnymi objawami, hospitalizacją oraz śmiercią niż osoby, które preparatu nie przyjęły. 

Więcej o: