WHO: Cztery miliony ofiar koronawirusa na świecie

Światowa Organizacja podała w środę najnowszy bilans ofiar koronawirusa. Z powodu COVID- 19 zmarło już cztery miliony osób. Według WHO te dane i tak są zaniżone.

Jak podaje WHO, trzy kraje dominują w tragicznych statystykach. Ponad jedną trzecią wszystkich zgonów na świecie odnotowano w Stanach Zjednoczonych (606 000 tys., czyli 15 proc.), a także w Brazylii i Indiach.

- Właśnie przekroczyliśmy kamień milowy. Mamy cztery miliony ofiar zarejestrowanych zgonów z powodu koronawirusa - powiedział na konferencji prasowej Tedros Ghebreyesus. Zaznaczył jednak, że liczba ta jest prawdopodobnie zaniżona. 

Przykładem może być tutaj indyjski stan Bihar, gdzie ciągle podnoszona jest liczba zgonów, po odkryciu tysięcy niezgłoszonych przypadków. W opinii ekspertów liczba zgonów w Indiach jest znacznie wyższa, niż podają to oficjalne dane.

Szef WHO krytycznie odniósł się do luzowania obostrzeń przez Państwa Unii Europejskiej. - Odprężają się tak, jakby pandemii koronawirusa już nie było - mówił szef WHO. 

Nowe warianty koronawirusa 

Przewodniczący Światowej Organizacji zdrowia zaalarmował, że nowe warianty COVID - 19 i "zatrważająco wolne" postępy w szczepieniach sprawiają, że zbyt wiele krajów odnotowuje duże skoki zakażeń koronawirusem i wzrost liczby hospitalizacji.

Zaznaczył także, że wariant Delta jest prawdopodobnie bardziej niebezpieczny od pozostałych szczepów koronawirusa. W USA wariant ten stanowi obecnie ponad połowę wszystkich nowych infekcji, zgodnie z badaniami amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom.

Tedros Ghebreyesus zaapelował do wszystkich rządów świata. - To nasz obowiązek moralny, by podjąć wspólne działania w walce z pandemią koronawirusa - mówił. 

Premier Mateusz Morawiecki: Za rogiem czai się Lambda

O wariancie Lambda mówiło się do tej pory w kontekście Ameryki Południowej. Ostatnio mutacja ta została wykryta także w Australii. W ciągu 10 miesięcy Lambda rozprzestrzeniła się w 29 krajach. W Peru w mgnieniu oka stała się dominującym wariantem. W grudniu notowano tylko 200 zakażeń, a w czerwcu stanowiła już ponad 80 proc. wszystkich infekcji. 

Na pojawienie się mutacji Lambda szykuje się także polski Rząd. W czasie wtorkowej konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki wspomniał o przygotowaniach do tego, "aby w dużej skali móc sekwencjonować, badać wirusa pod kątem jego mutacji".

- Dziś mowa jest o mutacji Delta, ale przecież już za rogiem czai się mutacja Lambda. To są ryzyka, których można cały czas uniknąć - podkreślił.

Zobacz wideo Co zachęciłoby Polaków do zaszczepienia się przeciw COVID-19?
Więcej o: