Londyn. Pożar w pobliżu stacji Elephant and Castle. "Eksplozja i kula ognia wielkości domu"

W pobliżu dworca kolejowego w Londynie wybuchł potężny pożar. Z żywiołem walczyło kilkudziesięciu strażaków. Obecnie sytuacja jest już opanowana. Wcześniej służby zaapelowały do mieszkańców, żeby nie otwierali okien, bo unoszący się nad okolicą dym może być toksyczny.

Jak podaje standard.co.uk, pożar w pobliżu dworca Elephant and Castle w Londynie wybuchł w poniedziałek ok. godziny 14. Na nagraniach w mediach społecznościowych widać ogromną smugę dymu.

Zobacz wideo Jelenia Góra. Policja zatrzymała 32-latka, który podpalił materac na klatce schodowej

Londyn. Pożar w pobliżu stacji kolejowej

Portal podaje, że z żywiołem walczyło kilkudziesięciu strażaków. "Dużo czarnego dymu, później eksplozja i wybuch wielkiej kuli ognia" - tak zdarzenie komentował w mediach społecznościowych jeden ze świadków. 

Portal metro.co.uk cytuje świadka, który także mówi o "kuli ognia". - Była wielkości domu - twierdzi. Jak dodaje, na miejscu pożaru czuł zapach palonej gumy.

Londyńska straż pożarna apelowała na Twitterze, aby unikać tej części miasta. Media informowały o wstrzymanych pociągach. Na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. 

Zniszczeniu uległy cztery samochody oraz co najmniej trzy sklepy w podziemiach dworca i budkę telefoniczną.

Korespondent TVN 24 Maciej Woroch przekazał, że z pożarem walczy co najmniej 80 strażaków. - Służby apelują do mieszkańców, by zamknęli drzwi i okna. Dym może być toksyczny i bardzo szkodliwy - powiedział w TVN 24. Po kilku godzinach strażacy opanowali pożar. 

Więcej o: