Nowy Meksyk. Pięć osób zginęło w katastrofie balonu, który wpadł na linię energetyczną

Balon na gorące powietrze rozbił się w sobotę 26 czerwca około godziny 7 czasu lokalnego w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk w USA. - Balon uderzył w górne przewody - gondola balonu zaczepiła o przewód, zapaliła się i spadła na środek skrzyżowania - powiedział rzecznik miejscowej policji Gilbert Gallegos. Na miejscu znaleziono cztery osoby martwe, kolejna zmarła w szpitalu.

Pięć osób zginęło w sobotę w wyniku katastrofy balonu na ogrzane powietrze w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. Cztery osoby zginęły na miejscu. Jedna została przetransportowana do szpitala, jednak lekarze nie zdołali uratować jej życia.

Zobacz wideo Nagrywali wypadek, a ich z kolei nagrały policyjne kamery. Teraz kierowców czekają mandaty

Tragiczny wypadek balonu na gorące powietrze w USA. Zginęło pięć osób, w tym były oficer policji i jego żona

Jak informuje CNN, do zdarzenia doszło w Albuquerque, w stanie Nowy Meksyk. Balon zderzył się z linią energetyczną, co doprowadziło do awarii zasilania w całej okolicy. 

- Balon uderzył w górne przewody - gondola balonu okręciła się wokół przewodu, zapaliła się i spadła na środek skrzyżowania - powiedział CNN rzecznik miejscowej policji Gilbert Gallegos. - Niestety, kiedy na miejsce przybyli policjanci i strażacy, znaleźli cztery osoby zmarłe - dodał rzecznik.

Burmistrz Albuquerque Tim Keller wyraził swoje ubolewanie za pośrednictwem Twittera. Przekazał, że wraz z żoną Liz jest załamany wypadkiem, do którego doszło w miasteczku. - To straszna tragedia dla naszego miasta i społeczności baloniarzy na całym świecie - dodał burmistrz.

Policja poinformowała, że pilot i trzech pasażerów zostało od razu uznanych za zmarłych. Czwarty pasażer został przewieziony do szpitala w Albuquerque ze względu na odniesione obrażenia, ale i jego nie udało się uratować. W specjalnym oświadczeniu poinformowano, że w wyniku katastrofy balonu zginął emerytowany oficer miejscowej policji, Martin Martinez oraz jego żona - Mary Martinez. 

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Sopot. 81-latka prowadziła auto pod wpływem alkoholu i "chwiała się na nogach"

Katastrofa balonu w Nowym Meksyku. 13 tysięcy mieszkańców bez prądu

Jak szacują lokalne media, w wyniku wypadku balonu, ponad trzynaście tysięcy mieszkańców Albuquerque zostało pozbawionych prądu. Zasilanie zostało już w pełni przywrócone, poinformowało CNN. - Firma zapewniająca dostawy prądu nie mogła ponownie zasilić linii przemysłowej dotkniętej awarią ani przywrócić pełnego zasilania mieszkańcom, dopóki śledztwo prowadzone przez policję nie zostało zakończone - powiedziała Shannon Jackosn, rzeczniczka Public Service Company of New Mexico. 

Na miejscu zdarzenia działania prowadzili funkcjonariusze, którzy chcą poznać dokładne okoliczności zdarzenia. Wypadek jest badany przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) oraz Krajową Radę Bezpieczeństwa Transportu.

- Z doświadczenia w Albuquerque wiemy, że czasami wzmaga się wiatr lub zdarzają się rzeczy, które utrudniają nawigację balonów - powiedział rzecznik policji w Albuquerque, Gilbert Gallegos. Zwrócił również uwagę, że lokalni baloniarze są ekspertami w swojej dziedzinie, ale nie mają wpływu na żywioł. Właśnie dlatego dochodzi do tak tragicznych wypadków.

Parada Pride w StambulePolicja rozpędziła paradę LGBT w Stambule. Użyto gazu łzawiącego

Jak podaje portal India Today, według danych od 2008 roku w USA doszło do 12 śmiertelnych wypadków z udziałem balonów na ogrzane powietrze.

Więcej o: