Czechy. Tornado nad Morawami. Szef MSW: Mówimy o wielkiej katastrofie naturalnej. Duża liczba rannych

Nad południowymi Morawami w Czechach przeszła trąba powietrzna. Zniszczone są setki domów. Według wstępnych informacji rannych zostało ponad sto osób.

Burza z gradobiciem, silnym wiatrem i trąbą powietrzną dotknęła okolice Brzecławia i Hodonina przy granicy ze Słowacją. Kule gradu miały wielkość piłek tenisowych, a wiatr unosił auta. Wiele domów nie ma okien i dachów, a drogi są zablokowane przez powalone drzewa. Zamknięto prowadzącą na Słowację autostradę D2.

Zobacz wideo Jak wcześnie młodzi powinni zainteresować się swoimi przyszłymi emeryturami? [Q&A]

Czechy. Duże zniszczenia po przejściu trąby powietrznej

Minister spraw wewnętrznych Jan Hamaczek powiedział Czeskiej Telewizji, że do akcji skierowano specjalne grupy poszukiwawczo-ratownicze, a także strażaków i policjantów z innych części kraju. "Informacje są skąpe. Wiemy, że przeszło tamtędy tornado. Są zniszczone budynki i są ranni. Całą noc będziemy precyzować te informacje, ale mówimy o wielkiej katastrofie naturalnej" - powiedział szef czeskiego MSW.

Pogoda. IMGW ostrzega przed upałami i burzami z gradem. Mapa Polski wypełniona alertamiPogoda. IMGW ostrzega przed upałami i burzami z gradem

Szpital w Hodoninie poinformował o kilkudziesięciu osobach z obrażeniami przywiezionych przez ratowników lub bliskich. Służba ratownicza kraju południowomorawskiego przekazała, że rannych zostało do 150 osób (niektóre media podają też liczbę ok. 200 osób). Na razie nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych. Trwają poszukiwania tych, którzy wciąż mogą być uwięzieni pod gruzami zniszczonych budynków.

"W tej chwili mamy około 100-150 rannych, wśród których są dzieci i dorośli. Najbardziej poszkodowane są cztery miejscowości: Moravská Nová Ves, Lužice, Mikulcice a Hrušky" - przekazała rzeczniczka ratowników z kraju południowomorawskiego" - poinformował korespondent Polskiego Radia w Pradze, Wojciech Stobba.

W mediach społecznościowych można znaleźć zdjęcia i filmy przedstawiające sytuację po przejściu nawałnicy: 

Do działań skierowano ratowników z innych regionów Czech. Pomoc zaoferowały też sąsiednie państwa - Austria i Słowacja, które wysyłają na Morawy ambulanse oraz śmigłowce ratownicze. Do usuwania skutków nawałnicy zostanie skierowane czeskie wojsko.

Uruchomiono kilka zbiórek na rzecz poszkodowanych w nawałnicy. Natychmiastową pomoc finansową ze strony państwa zapowiedziała minister pracy i spraw społecznych Jana Malaczova.

Nadchodząca burza nad UrsynowemIMGW ostrzega przed burzami: Możliwy nawalny deszcz i wiatr o prędkości do 110 km/h

Więcej o: