Bójka przed bramkami na A4. Bezczelny motocyklista sprowokował czeskiego kierowcę [WIDEO]

Przed płatnymi bramkami na A4 przed Wrocławiem doszło do szarpaniny między motocyklistą a czeskim kierowcą samochodu osobowego. W pewnej chwili motocyklista zaczął okładać Czecha pięściami, z interwencją ruszył świadek zdarzenia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę na autostradzie A4 przed płatnymi bramkami. Motocyklista próbował wepchnąć się przed volkswagena passata kierowanego przez Czecha. Mężczyzna nie przepuścił jednak jednośladu, co zdenerwowało motocyklistę, który w złości uderzył w szybę auta, próbował także kopnąć samochód, jednak ten w porę odjechał. 

 

Przed bramkami na A4 doszło do szarpaniny między Czechem a motocyklistą

Agresywne zachowanie motocyklisty zirytowało Czecha, który wysiadł z auta, podszedł do mężczyzny i uderzył ręką w przód motoru. Po chwili z maszyny wstał jej kierowca i zaczął przepychać się z kierowcą volkswagena passata. W szarpaninie, która wywiązała się między mężczyznami, ucierpiał inny motocyklista, którego nieumyślnie popchnięto, na szczęście szybko odzyskał równowagę i uniknął przygniecenia motocyklem do barierki. 

Czechy. Rozbił się samolot wracający z pokazów w LesznieCzechy. Rozbił się samolot wracający z pokazów w Polsce. Nie żyją dwie osoby

Bijących się mężczyzn pod bramką na A4 rozdzielił świadek zdarzenia

Konflikt między dwoma mężczyznami wyraźnie narastał, a kierowca motocykla zaczął szarpać Czecha za ubrania i finalnie zdjął mu koszulkę. Mężczyzna upadł wprost pod maskę samochodu, którego kierowca nagrywał całe zdarzenie. Wówczas motocyklista zaczął okładać pięściami Czecha, aż w końcu mężczyzn rozdzielił jeden ze świadków zdarzenia. 

Zobacz wideo 23-latek na motocyklu uciekał przed policją. Dogonił go funkcjonariusz na rowerze

Nie wiadomo jednak, jak zakończyło się całe zajście, ponieważ wideo kończy się właśnie w chwili rozdzielenia bijących się mężczyzn.  

Internauci nie mają wątpliwości, kto zawinił 

Nagranie, które zarejestrowało szarpaninę na autostradzie A4, zostało opublikowane na kanale YouTube STOP CHAM. Internauci zgodnie twierdzą, że winę za całą sytuację ponosi kierowca motocykla. "'STOP CHAM' ewidentnie tyczy się tego motocyklisty!" - napisał jeden z widzów kanału.

"Ja rozumiem omijać korki na drodze jednośladem, ale kolejka do bramek to kolejka do bramek, nie ma zmiłuj, swoje trzeba odstać...tutaj niestety motocyklista to dzban" - skomentował zachowanie kierowcy inny internauta. 

Koronawirus. Nieoficjalnie: Takich danych nie było od marca 2020 r.Koronawirus. Nieoficjalnie: Takich danych nie było od marca 2020 r.

Więcej o: