Kim Dzong Un przygotowuje się do "dialogu i konfrontacji" ze Stanami Zjednoczonymi i Joe Bidenem

W czwartek (17 czerwca) zakończył się trzeci dzień posiedzenia plenarnego Komitetu Centralnego rządzącej Partii Pracy w Korei Północnej. Podczas spotkania przywódca kraju Kim Dzong Un zapowiedział, że Korea musi przygotować się "zarówno na dialog, jak i konfrontację" ze Stanami Zjednoczonymi rządzonymi przez Joe Bidena - poinformowała w piątek Koreańska Centralna Agencja Prasowa.

Koreańska Centralna Agencja Prasowa (KCNA) donosi, że podczas posiedzenia Kim Dzong Un zaprezentował strategię stosunków z Waszyngtonem w związku z "tendencją polityczną nowo powstałej administracji amerykańskiej". Przywódcza Korei Północnej nie wykluczył, że spotka się z prezydentem Stanów Zjednoczonych, powiedział jednak, że wymagałoby to podjęcia przez Joe Bidenem "pewnych zobowiązań" wobec Korei Północnej.

Zobacz wideo Tajemnicze „zniknięcie" Kim Dzong Una budzi wiele pytań. Gdzie był dyktator Korei Północnej i czego jeszcze nie wiemy?

Kim Dzong Un o "wrogiej polityce" Joe Bidena wobec Korei Północnej: Wielki błąd

Jak czytamy w dzienniku "The Guardian", Kim Dzong Un "podkreślił potrzebę przygotowania się zarówno do dialogu, jak i konfrontacji - zwłaszcza pełnego przygotowania do wzajemnego starcia w celu ochrony godności naszego państwa" i zagwarantowania "pokojowego środowiska".

Dodatkowo według koreańskiej agencji KCNA przywódca Korei Północnej wezwał do "ostrego i szybkiego reagowania i radzenia sobie z szybko zmieniającą się sytuacją oraz skoncentrowania wysiłków na przejęciu stabilnej kontroli nad sytuacją na Półwyspie Koreańskim".

Korea Północna. Wyznaczono zastępcę Kim Dzong UnaKorea Północna. Partia Pracy wyznaczyła zastępcę Kim Dzong Una

Władze Korei już oskarżyły prezydenta USA Joe Bidena o prowadzenie "wrogiej polityki". Podkreślono również, że jest to "wielki błąd" ze strony prezydenta Stanów Zjednoczonych

Kim Dzong Un: Sytuacja żywnościowa w kraju jest napięta

Już wcześniej w Gazeta.pl pisaliśmy o posiedzeniu plenarnym Komitetu Centralnego rządzącej Partii Pracy, podczas którego przywódca Korei Północnej powiedział, że "sytuacja żywieniowa ludu staje się teraz napięta, ponieważ sektor rolniczy nie wypełnił planu produkcji ziarna z powodu zniszczeń wyrządzonych przez ubiegłoroczny tajfun". Kim Dzong Un wezwał do znalezienia "pozytywnych środków, by rozwiązać ten problem" - podała agencja prasowa KCNA.

Jak powszechnie wiadomo, mieszkańcy Korei Północnej ze skrajnym ubóstwem mierzą się od lat. Podczas pierwszej klęski głodu w Korei Północnej (przypadała na lata 1995-1999) zmarło do 2,5 miliona osób. Wówczas reżim przyjął pomoc zagraniczną, ale zaprzeczał niedoborom żywności.

Podczas wtorkowego posiedzenia skupiono się m.in. na kwestii "skierowania wszystkich wysiłków na rolnictwo" oraz "radzenia sobie z przedłużoną naturą kryzysowej sytuacji przeciwepidemicznej".

Więcej o: