Media: Tuż przed oddaniem władzy Netanjahu kazał zniszczyć dokumenty z sejfów. Rzecznik odpowiada

Benjamin Netanjahu tuż przed oddaniem władzy miał zlecić zniszczenie dokumentów przechowywanych w sejfach w jego kancelarii - podał "Haaretz". Rzecznik byłego premiera przekonuje, że to "skończone kłamstwo".

"Haaretz" nie precyzuje, co znajdowało się w dokumentach i jak wiele ich było. Nie jest też jasne, gdzie miały zostać zniszczone. Informatorzy dziennika - pracownicy kancelarii Benjamina Netanjahu - twierdzą, że dokumenty znajdowały się w sejfach w części kancelarii określanej jako "akwarium".

Zobacz wideo Nagranie izraelskiego nalotu na iracki reaktor w 1981 roku

Mają do niego dostęp jedynie premier i inni najwyżsi urzędnicy. Standardowo w sejfach mają się znajdować przede wszystkim harmonogramy pracy najwyższych urzędników czy dokumenty związane z bieżącą działalnością rządu. Pracownikom kancelarii rzekomo zlecono zniszczenie dokumentów w niedzielę rano, polecenie miał wydać sam Netanjahu. 

Izrael. Media: Benjamin Netanjahu miał nakazać niszczenie dokumentów

Izraelskie media podkreślają, że zgodnie z prawem wszelkie dokumenty należą do państwa i powinny zostać zarchiwizowane. Rzecznik Benjamina Netanjahu powiedział, że doniesienia "Haaretza" to "skończone kłamstwo" i "nic takiego nie miało miejsca". Z kolei kancelaria premiera poinformowała, że niczego nie wie na temat sprawy. 

W niedzielę izraelski parlament jednym głosem przewagi wybrał nowy rząd Naftalego Bennetta. Kończy to 12-letnią epokę władzy Beniamina Netanjahu. Za nowym gabinetem głosowało 60 posłów, przeciwko było 59. Rząd premiera Bennetta będzie gabinetem szerokiego porozumienia. Według umowy koalicyjnej, premier Naftali Bennett będzie na czele rządu przez 2 lata, a po nim na 2 lata władze przejmie Yair Lapid.

Więcej o: