Słowacja. Znaleziono ciało mężczyzny w Tatrach Niżnych. Wiele wskazuje, że zaatakował go niedźwiedź

W lasach nad Liptovską Łużną, wsią w Tatrach w Dolinie Bańskiej, znaleziono w poniedziałek rano ciało 58-letniego mężczyzny. Według wstępnej opinii nie zmarł on z przyczyn naturalnych - został zaatakowany przez niedźwiedzia. Słowak wybrał się w niedzielne popołudnie na spacer do lasu, a gdy nie wrócił na noc do domu, rodzina zawiadomiła o zniknięciu policję.

Ciało 58-latka odnaleziono w poniedziałkowy (14 czerwca) poranek w Dolinie Bańskiej. Mężczyzna doznał obrażeń szyi i nogi, a wstępne oględziny wskazują, że nie zmarł z przyczyn naturalnych.

Zobacz wideo Wyjrzeli przez okno i zobaczyli niedźwiedzia w basenie. Najpierw demolował śmietniki, potem chłodził się w wodzie

Tragedia na Słowacji. 58-latek prawdopodobnie zabity przez niedźwiedzia

14 czerwca policjanci z Liptovskiej Łużnej na północy Słowacji rozpoczęli akcję poszukiwawczą mężczyzny, który - jak alarmowała rodzina - w niedzielę wyszedł na spacer do lasu i nie wrócił na noc do domu.

W wyniku poszukiwań odnaleziono śmiertelnie rannego mężczyznę, który został zaatakowany przez niedźwiedzia. - Lekarz medycyny sądowej stwierdził, że śmierć nie nastąpiła w sposób naturalny. Mężczyzna odniósł obrażenia spowodowane ugryzieniem w głowę, szyję i bok. Na miejscu znaleziono świeże ślady niedźwiedzia - mówi Marína Debnárová, rzeczniczka Lesov SR słowackiemu portalowi Myliptov. Ostateczne rozstrzygnięcie tej sprawy ma potwierdzić sekcja zwłok, której wynik nie jest jeszcze znany.

Bijatyka na parkingu u podnóża TatrZakopane. Bijatyka na parkingu u podnóża Tatr. Poszło o wolne miejsce

Pracownicy przedsiębiorstwa państwowego Lesy SR (odpowiednik naszych Lasów Państwowych) współpracują w śledztwie w sprawie zabójstwa mężczyzny. Mówią, że byłby to pierwszy na ich terenie potwierdzony przypadek zabicia człowieka przez niedźwiedzia.

Leśnicy zwracają uwagę na narastający problem. W Tatrach jest coraz więcej niedźwiedzi

Słowackie Lasy Państwowe od dawna zwracają uwagę na rosnące ryzyko spotkania człowieka z niedźwiedziem, zwłaszcza w środowisku naturalnym.

- Ze względu na rosnącą populację niedźwiedzi brunatnych, a także rozwój turystyki, możemy założyć, że będzie coraz więcej spotkań człowiek-niedźwiedź  - zaznaczyła Marína Debnárová. Zwróciła również uwagę, że jeśli wybieramy się do lasu i w góry, warto poinformować o tym najbliższych.

Śmigłowiec TOPR (zdjęcie ilustracyjne)Tatry. Śmiertelny wypadek pod Rysami. "Mężczyzna spadł z 400 metrów"

Ruja u niedźwiedzi trwa od maja do początków lipca i charakteryzuje się dwoma lub trzema (czasem czterema) okresami popędu płciowego. Wówczas zwierzęta są najbardziej agresywne, a co za tym idzie - niebezpieczne. Należy zatem zachować szczególną ostrożność, jeśli spotkamy na swojej drodze niedźwiedzia.

Więcej o: