Szwajcaria. Joe Biden i Władimir Putin spotkają się w najpiękniejszej willi w Genewie

Spotkanie prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena i prezydenta Rosji Władimira Putina odbędzie się w środę w XVIII-wiecznej szwajcarskiej willi La Grange z widokiem na Jezioro Genewskie. Politycy mają rozmawiać o cyberatakach, prawach człowieka i Ukrainie.

Jak donosi theguardian.com, szwajcarska policja oraz wojsko już zamknęły dwa parki otaczające Villa La Grange i zainstalowały barykady. Neutralna Szwajcaria, która nie przystąpiła do sankcji przeciwko Rosji po aneksji Krymu w 2014 roku, namawiała, by prezydenci USA i Rosji spotkali się. 

Zobacz wideo Rosja ma już dość współpracy z USA w kosmosie? Stawia na "narodowy" projekt. [OKO NA ŚWIAT]

Joe Biden i Władimir Putin spotkają się w XVIII- wiecznej genewskiej willi

Malownicza willa La Grange, w której 16 czerwca spotkają się prezydenci Rosji i USA znajduje się w Genewie (Szwajcaria). Budynek został wybudowany pod koniec XVIII wieku na gruntach rolnych nazywanych La Grange należących do rodziny Lullin. 

W 1917 roku nieruchomość została zapisana przez właściciela miastu, a księgozbiór liczący 15 tys. cennych ksiąg został przekształcony w Bibliotekę Genewską. Wille upiększają m.in. piękny francuski ogród, ogród różany, fontanny oraz oranżeria. 

 

Prezydent USA Joe Biden oraz prezydent Rosji Władimir Putin podczas spotkania mają porozmawiać o cyberatakach, prawach człowieka, Ukrainie, być może Chinach oraz o strategicznej stabilności nuklearnej i konfliktach regionalnych. Głowom państw będą towarzyszyć sekretarz stanu Antony Blinken oraz minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Joe Biden i Andrzej DudaSpotkanie Andrzeja Dudy z Joe Bidenem. Biały Dom wydał oficjalny komunikat

Genewa - symboliczne miejsce spotkań USA i Rosji 

W listopadzie 1985 roku po raz pierwszy spotkali się w Genewie prezydenci USA i Rosji. Byli to wówczas Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow. Przywódcy obu krajów zdecydowali wówczas o kontynuacji cięć w arsenałach nuklearnych. 

Władimir PutinPutin: Nie mamy w zwyczaju zabijać kogokolwiek

Kilkanaście lat później (2009 r.) w tym samym miejscu spotkali się: sekretarz stanu USA Hillary Clinton oraz rosyjski szef spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Clinton wręczyła wówczas ministrowi żółte pudełko z czerwonym przyciskiem "reset", symbolizujące lepsze więzi między państwami za prezydentury Baracka Obamy. Jednak słowo to zostało błędnie przetłumaczone na język rosyjski, jako "przeładowanie" - co wywołało niezręczną sytuację. 

Więcej o: