Andrzej Duda bardzo zadowolony ze szczytu NATO. "Bezpieczeństwo Polski leży Bidenowi na sercu"

Prezydent Andrzej Duda ocenił, że zakończony szczyt NATO był "bardzo dobry" z perspektywy Polski. - Wiele mówiło się o tych sprawach, które nas bezpośrednio dotyczą, a więc o wschodniej flance, o wadze i powadze art. 5. traktatu północnoatlantyckiego - powiedział. Dodał, że wiele powiedziano na temat zagrożenia ze strony Rosji.
Zobacz wideo Dr Sadura o powrocie Tuska do polskiej polityki

Andrzej Duda dziękował prezydentowi USA Joe Bidenowi za podkreślenie znaczenia art. 5., który mówi o tym, że napaść na jednego członka Sojuszu oznacza napaść na wszystkich. 

Podkreślał, że narada poświęcona była między innymi bezpieczeństwu na wschodniej flance i zagrożeniom ze strony Rosji. - To co się przewijało w większości wypowiedzi to niestety cały czas zagrożenie aktualne ze strony Rosji w postaci jej różnego rodzaju agresywnego zachowania, w postaci jej agresji na Ukrainie - powiedział prezydent. Podkreślił, że to jest jedno z największych wyzwań, jakie w ogóle istnieją w przestrzeni geopolitycznej, a w szczególności w naszej części Europy.

Duda poinformował, że Joe Biden zapewnił go, iż bezpieczeństwo Polski leży mu na sercu. Do spotkania doszło na marginesie szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli. - W rozmowie, którą przeprowadziłem, prezydent USA bardzo wyraźnie podkreślił, że bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej, w tym bezpieczeństwo Polski, leży mu na sercu - relacjonował spotkanie z amerykańskim przywódcą prezydent Andrzej Duda. Dodał, że rozmowa dotyczyła także pogłębienia współpracy wojskowej.

Spotkanie Andrzeja Dudy z Joe Bidenem 14.06Szczerski: Andrzej Duda rozmawiał w Brukseli z Joe Bidenem

Zmiany w NATO

NATO będzie się reformować. Decyzję w tej sprawie podjęli przywódcy krajów Sojuszu na zakończonym właśnie w Brukseli szczycie, a poinformował o tym sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Pakiet "NATO 2030" ma dostosować Sojusz do zmian na świecie, ale także dać odpór rosnącemu znaczeniu Rosji i Chin. Kraje NATO zgodnie uznały Rosję za wroga, a Chiny za zagrożenie bezpieczeństwa Sojuszu.

Plan reform zakłada, że kraje NATO będą konsultować się ze sobą nie tylko w sprawach wojskowych, ale także w dyplomatycznych, gospodarczych, technologicznych i we wszystkich innych, które wpływają na bezpieczeństwo. Sojusz podejmie także bliższą współpracę z demokratycznymi krajami partnerskimi, w tym z Japonią, Australią i Nową Zelandią. Sojusz zwiększy również liczbę szkoleń na Ukrainie i w Gruzji oraz w Iraku i Jordanii. Nawiąże także współpracę z państwami Ameryki Łacińskiej, Azji i Afryki, by stać się wiodącą siłą dyplomatyczną w świecie.

Sojusz będzie też pracował nad nowymi technologiami, zarówno wojskowymi jak i cywilnymi. Politycy zdecydowali o powstaniu specjalnego akceleratora innowacyjności, a także o utworzeniu funduszu na innowacje i o większej niż dotąd współpracy ze start-upami.

Przywódcy państw NATO zdecydowali również o wzmacnianiu strategii obrony i odstraszania oraz o wspólnej ochronie kluczowej infrastruktury w poszczególnych krajach.

Po raz pierwszy w historii Sojusz zajmie się też walką ze zmianami klimatycznymi. Kraje członkowskie będą systematycznie sprawdzać wpływ działań wojska na kwestie środowiskowe. Przywódcy krajów NATO mieli też na szczycie zadeklarować znaczące obniżenie emisji CO2 przez żołnierzy do 2050 roku. Specjalne centrum NATO zajmujące się ekologią powstanie w Kanadzie. 

Ewa LeniartSpecyficzne zachowanie Leniart pod sztabem Fijołka. "Ja współczuję"

Więcej o: