Joe Biden złamał protokół podczas spotkania z Elżbietą II. Ale Donalda Trumpa nie przebił

Prezydent USA Joe Biden po raz pierwszy spotkał się z brytyjską królową Elżbietą II. Fotoreporterom nie umknęła wpadka Amerykanina, który złamał królewski protokół. Przed spotkaniem nie zdjął bowiem okularów przeciwsłonecznych. Ostatecznie i tak wypadł o wiele lepiej niż Donald Trump, który pozwolił sobie kiedyś na poklepanie królowej po plecach.

W niedzielę 13 czerwca brytyjska królowa Elżbieta II przyjęła na zamku w Windsorze amerykańskiego prezydenta Joe Bidena oraz jego małżonkę Jill - informował CNN. To już 13. prezydent Stanów Zjednoczonych, z którym miała okazję spotkać się monarchini. 

Zobacz wideo O co chodzi ze szczytem klimatycznym Bidena? Ekspertka wyjaśnia

Wizyta Joe Bidena u królowej Elżbiety II. Nie obyło się bez wpadki

Prezydent USA Joe Biden oraz pierwsza dama Jill Biden przybyli na zamek w Windsorze, by spotkać się z Elżbietą II. Podczas wizyty odbył się przegląd wojska na dziedzińcu narodowym, a następnie królowa i amerykańska para udali się na herbatę do jednej z komnat. 

Uwadze fotoreporterów nie umknęło, że prezydent USA w momencie powitania królowej nie zdjął okularów przeciwsłonecznych, czym złamał królewski protokół. Grant Harrold, były kamerdyner księcia Karola i księżnej Camilli, wyjaśnił w rozmowie z Newsweekiem, że prezydent miał prawo nosić okulary podczas wydarzenia, ale w samym momencie powitania brytyjskiej królowej powinien je zdjąć.

Boris JohnsonBoris Johnson sugeruje opóźnienie w luzowaniu restrykcji w Anglii

Dlaczego? Podczas spotkania z monarchinią bardzo ważny jest kontakt wzrokowy, dlatego nie powinno się zasłaniać oczu. Zasada ta obowiązuje absolutnie wszystkich, podkreślał Harrold. Inni arystokraci czy członkowie rodziny królewskiej także powinni zdejmować okulary w takim momencie. Był to jedyny błąd popełniony przez obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pozostała część wydarzenia odbyła się zgodnie z zasadami.

Joe Biden pozostał w okularach także podczas hymnu USA. Po jakimś czasie zdjął je jednak, a następnie razem z małżonką i królową poszli na herbatę do jednej z zamkowych komnat. Pobyt na zamku trwał niewiele ponad godzinę, co oznacza, że był nieco dłuższy, niż przewidywano. 

Po spotkaniu prezydent USA przekazał mediom, że jest pod wrażeniem brytyjskiej królowej. - Nie sądzę, aby się obraziła, ale przypomina mi moją matkę. Pod względem wyglądu i po prostu wielkoduszności. Była bardzo łaskawa - mówił Joe Biden, cytowany przez "New York Times"

Wpadka Bidena podczas wizyty u królowej Elżbiety. To i tak nic w porównaniu z Trumpem

Poprzedni prezydent USA Donald Trump w lipcu 2018 roku także spotkał się z brytyjską królową. Po jego wizycie media rozpisywały się o licznych wpadkach, które wówczas popełnił, łamiąc tym samym protokół królewski. 

Szczyt G7 w Wielkiej BrytaniiG7. Przywódcy przedstawią globalny plan zapobiegania skutkom pandemii

Po pierwsze, ówczesny prezydent USA spóźnił się na spotkanie z Elżbietą II. Co prawda, kwestia ta nie jest złamaniem protokołu, ale jest przejawem braku dobrych manier. Brytyjska monarchini była wyraźnie zniecierpliwiona 15-minutowym opóźnieniem, czemu miała dać wyraz poprzez wymowne spojrzenia na zegarek - czytamy na portalu viva.pl

Ewidentnym złamaniem protokołu było natomiast m.in podanie władczyni ręki podczas powitania. Takie zachowanie uznaje się za niestosowne. Media zwracały także uwagę na niestosowny ubiór Donalda Trumpa. Uznano wówczas, że jego styl jest zbyt swobodny. Dodatkowo miał rozpiętą marynarkę, co nie powinno mieć miejsca. 

Podczas oglądania warty honorowej Trump miał również zachowywać się lekceważąco wobec królowej - wyprzedzał Elżbietę II i był zwrócony do niej plecami. Na domiar złego, gdy poprosiła go o przesunięcie się, by ponownie mogła iść obok, ten nie zareagował. Uznano to nie tylko za lekceważenie monarchini, ale nawet upokorzenie jej.

Trump odwiedził królową również w 2019 roku, podczas przyjęcia zorganizowanego przez brytyjską królową. Wtedy także nie obeszło się bez wpadki. Poklepał on wówczas Elżbietę II po plecach. Gest ten bardzo nie spodobał się Brytyjczykom, choć sama królowa zareagowała jedynie wymownym spojrzeniem na prezydenta USA. 

Więcej o: