Putin w telewizji z USA pytany, czy jest "zabójcą". Mówi o "hollywoodzkim macho", potem reaguje nerwowo

W wywiadzie udzielonym telewizji NBC News prezydent Rosji Władimir Putin określił Donalda Trumpa jako "barwnego" i "utalentowanego" człowieka. Zapytany, czy jest "zabójcą", jak sugerował prezydent USA Joe Biden, Putin odparł, że rozumie to słowo jako synonim "hollywoodzkiego macho".

Rosyjski prezydent przyznał na antenie NBC News, że choć stosunki rosyjsko-amerykańskie są na najniższym możliwym poziomie, współpraca z Joe Bidenem "jest możliwa". Rozmowa dotyczyła jednak nie tylko obecnego prezydenta USA, z którym Putin ma spotkać się 16 czerwca w Genewie, ale i jego poprzednika - Donalda Trumpa.

Zobacz wideo Biedroń o sankcjach dla Białorusi: Na razie nadal jest jeden do zera dla Putina i Łukaszenki

Putin: Trump jest niezwykła, utalentowaną osobą. Biden to człowiek kariery

- Nawet teraz uważam, że były prezydent USA, pan Trump, jest niezwykłą, utalentowaną osobą. W przeciwnym razie nie zostałby prezydentem USA - powiedział Putin.

- On jest barwną osobą i możesz go lubić bądź nie. [Trump - red.] Nie pochodził z establishmentu USA, nie był wcześniej częścią wielkiej polityki - niektórym się to podoba, niektórym nie, ale temu faktowi nie da się zaprzeczyć - mówił prezydent Rosji

Podkreślił też, że obecny gospodarz Białego Domu "radykalnie różni się od Trumpa, ponieważ jest człowiekiem kariery". -  Prezydent Biden praktycznie całe swoje dorosłe życie spędził w polityce - stwierdził Putin.  - To inny rodzaj osoby i mam wielką nadzieję, że nie pojawią się żadne impulsywne ruchy czynione w imieniu urzędującego prezydenta USA - dodał.  

Aleksiejem Nawalny - zdjęcie ilustracyjneRosja. Sąd uznał organizacje Nawalnego za ekstremistyczne. Zakaz działalności

Biden określił Putina mianem "zabójcy". Rosyjski prezydent mówi o "atakach" i "hollywoodzkim macho"

Dziennikarz NBC News Keir Simmons zapytał Putina, czy ten jest "zabójcą" (ang. killer). To nawiązanie do wypowiedzi Bidena, która padła w telewizji ABC w marcu tego roku. Prezydent Stanów Zjednoczonych zapytany wówczas, czy uważa Putina za "zabójcę", odpowiedział "tak". Z kolei podczas wizyty na Kremlu w 2011 r. ówczesny wiceprezydent USA miał powiedzieć też Putinowi, że ten "nie ma duszy". 

- W trakcie mojej prezydentury przyzwyczaiłem się do ataków z różnych stron, pod najróżniejszymi pretekstami i powodami oraz różnego kalibru i zaciekłości, tak więc nic z tego mnie nie dziwi - odpowiedział Putin w wywiadzie dla NBC. Dodał, że określenie "zabójca" funkcjonuje na co dzień w amerykańskiej kulturze i rozumie je jako synonim "hollywoodzkiego macho".

Dziennikarz nie chciał jednak dać za wygraną i wymienił nazwiska niektórych przeciwników Putina, których zabito w ostatnich latach. Reakcja jego rozmówcy była nerwowa. - Słuchaj, wiesz, nie chcę być niegrzeczny, ale to wygląda na jakiś rodzaj niestrawności, z tym że jest to niestrawność werbalna. Wspomniałeś o wielu osobach, które rzeczywiście cierpiały i umierały w różnych momentach, z różnych przyczyn i z rąk różnych osób - odparł.

Pełna wersja wywiadu przeprowadzonego na Kremlu zostanie wyemitowana w poniedziałek.

Szczyt G7 w Wielkiej BrytaniiG7. Przywódcy przedstawią globalny plan zapobiegania skutkom pandemii

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Putin w telewizji z USA pytany, czy jest "zabójcą". Mówi o "hollywoodzkim macho", potem reaguje nerwowo
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl