Papież nie przyjął rezygnacji arcybiskupa Monachium i Fryzyngi. "Polityka strusia prowadzi donikąd"

Papież Franciszek odpowiedział na pismo ws. rezygnacji z urzędu arcybiskupa, jakie kardynał Reinhard Marx złożył na jego ręce 21 maja. Ojciec Święty nie przyjął dymisji hierarchy, tłumacząc, że "jedyną skuteczną drogą jest podjęcie kryzysu, osobiście i wspólnotowo".
Zobacz wideo Biskup Milewski przeprasza za milczenie polskich biskupów w sprawach związanych z pedofilią

Na początku czerwca pisaliśmy, że kardynał Reinhard Marx złożył rezygnację z urzędu arcybiskupa Monachium i Freisingu. "W istocie ważne jest dla mnie współdzielenie odpowiedzialności za katastrofę nadużyć seksualnych przez urzędników kościelnych w ciągu ostatnich dziesięcioleci" - tłumaczył duchowny w liście do papieża Franciszka. Okazuje się jednak, że Ojciec Święty rezygnacji tej nie przyjął.

Papież Franciszek opowiedział na rezygnację kardynała Marksa: Z kryzysu nie wychodzimy sami

Jak podaje portal Vatican News, papież Franciszek odpowiedział kardynałowi Marksowi po ponad trzech tygodniach, odkąd ten złożył na jego ręce swoją dymisję. Biuro prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało list, w którym Ojciec Święty dziękuje kardynałowi za "chrześcijańską odwagę, która nie boi się krzyża, nie boi się upokorzenia w obliczu ogromnej rzeczywistości grzechu". Jak przypomina papież, kryzys spowodowany nadużyciami dotyka cały Kościół, a "polityka strusia prowadzi donikąd". Ojciec Święty podkreśla także, że "jedyną skuteczną drogą jest podjęcie kryzysu, osobiście i wspólnotowo, ponieważ z kryzysu nie wychodzimy sami, tylko we wspólnocie".

Duchowni - zdjęcie ilustracyjneSprawa ks. Króla. Sześciu byłych wychowanków broni duchownego

Ojciec Święty: Trzeba pilnie "przewietrzyć" rzeczywistość nadużyć i postępowania Kościoła

Papież Franciszek zwrócił w swoim liście także uwagę, że Kościół z pokorą musi przyznać się do błędu.

Przemilczenia, zaniechania, zbytnie przywiązywanie wagi do prestiżu instytucji prowadzą jedynie do osobistej i historycznej porażki i sprawiają, że żyjemy z ciężarem, jak się mówi, 'trupów w szafie'. Trzeba pilnie 'przewietrzyć' tę rzeczywistość nadużyć i postępowania Kościoła, i pozwolić, by Duch Święty nas poprowadził przez pustynię spustoszenia, na krzyż i do zmartwychwstania

- napisał papież, podkreślając, że "punktem wyjścia jest pokorne wyznanie: popełniliśmy błąd, zgrzeszyliśmy".

Papież odwiedzi Węgry, ale nie spotka się z Orbanem? 'To niedopuszczalne'Węgry. Papież Franciszek nie spotka się z Orbanem? "To niedopuszczalne"

Dymisja kardynała Marksa. Papież odpowiada: Paś owce moje

Kardynał Marx pisał w swojej rezygnacji, że kolejne lata posługi pragnie poświęcić "w sposób bardziej intensywny duszpasterstwu i zaangażowaniu w duchową odnowę Kościoła". Papież odpowiedział, by kontynuował, to, co proponuje, jednak pozostając arcybiskupem Monachium i Fryzyngi. 

"A jeśli kusi cię, by pomyśleć, że Biskup Rzymu, potwierdzając twoją misję i nie przyjmując twojej rezygnacji, nie rozumie cię, pomyśl o tym, co czuł Piotr przed Panem, gdy na swój sposób przedstawił Mu swoją rezygnację: 'Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem grzesznikiem', i usłyszał odpowiedź: 'Paś owce moje'" - dodaje na zakończenie papież.

Więcej o: