Białoruś. Poczobut uznany za ekstremistę. Będzie surowiej traktowany w areszcie

Przetrzymywany w białoruskim areszcie polski działacz społeczny i dziennikarz Andrzej Poczobut został uznany za ekstremistę. Oznacza to zgodnie z białoruskim prawem, surowsze traktowanie w areszcie śledczym.

Radio Swaboda przypomniało, że kilka dni temu Andrzejowi Poczobutowi białoruskie służby miały proponować uwolnienie z aresztu, pod warunkiem że ten opuści Białoruś. Andrzej Poczobut, podobnie jak wcześniej Andżelika Borys, prezes Związku Polaków na Białorusi, odmówił. Oboje są przetrzymywani w areszcie w Żodzina pod Mińskiem.

Pod koniec maja z białoruskich aresztów wyszły i następnie wyjechały do Polski trzy inne liderki polskiej mniejszości.

Zobacz wideo Biedroń o sankcjach dla Białorusi: Na razie nadal jest jeden do zera dla Putina i Łukaszenki

Andrzej DudaDuda reaguje na słowa Terleckiego o Cichanouskiej. Jest i komentarz opozycjonistki

Andrzej Poczobut i inni członkowie Związku Polaków na Białorusi zatrzymani za "podżeganie do nienawiści"

Andrzej Poczobut został zatrzymany w czwartek 25 marca w swoim mieszkaniu w Grodnie, a następnie przewieziony do aresztu śledczego w Mińsku. "Dziś nad ranem został zatrzymany w Grodnie Andrzej Poczobut. Człowiek prawy i pryncypialny od lat walczący o prawa Polaków na Białorusi, wielokrotnie represjonowany przez reżim Łukaszenki" - pisał wówczas szef KPRM Michał Dworczyk na Twitterze. 

Biełsat informował z kolei, że dziennikarz i członek zarządu głównego Związku Polaków na Białorusi prawdopodobnie został zatrzymany w ramach sprawy karnej z artykułu 130 kodeksu karnego o propagowaniu nienawiści narodowościowej i rehabilitacji nazizmu. Grozi za to kara od 5 do 12 lat więzienia.

Jana Shostak: Boję się o życie. Tajniacy z Białorusi wszystko nagrywająJana Shostak: Boję się o życie. Tajniacy z Białorusi wszystko nagrywają

Więcej o: