USA: Po blisko 50 latach zatrzymano podejrzanego o zabójstwo 15-latki. Pomogła genealogia genetyczna

Policja z Naperville w amerykańskim stanie Illinois zatrzymała 76-letniego Barry'ego Lee Whelpleya, który jest podejrzany o zabójstwo 15-letniej Julie Ann Hanson. Nastolatka została zamordowana w lipcu 1972 r. Aż do tej pory śledczy nie mieli pewności co do tego, kto może odpowiadać za jej śmierć.

76-letni mieszkaniec Minnesoty Barry Lee Whelpley został zatrzymany 2 czerwca - poinformowała w komunikacie policja w Naperville. Mężczyzna może mieć związek ze śmiercią 15-letniej Julie Ann Hanson.

Nastolatka zaginęła 8 lipca 1972 r. Jej ciało znaleziono na polu dzień po zaginięciu z kilkudziesięcioma ranami kłutymi. Dziewczyna została również wykorzystana seksualnie.

Joseph James DeAngelo w 1973 roku został policjantem w Exeter w KaliforniiUciekał policji przez 40 lat. Bo był jednym z nich. Historia Golden State Killera

Przełom nastąpił dopiero po 49 latach, a to dzięki postępowi w badaniach DNA i genealogii genetycznej. Genealogia genetyczna umożliwia porównanie materiału DNA pozostawionego na miejscu zbrodni z DNA innych osób, które zarejestrowały się w odpowiednich bazach. W ten sposób można trafić np. do bliższych lub dalszych krewnych podejrzanego, a konsekwencji - do samego sprawcy.

Policja nie ujawniła jednak szczegółów dotyczących tego, w jaki sposób badania genetyczne wskazały na 76-latka.

Zobacz wideo Wyprzedzał na czołówkę a później dachował. Wstrząsające nagranie z policyjnego wideorejestratora

Tajemnica zbrodni rozwikłana po prawie 50 latach

Whelpley w dniu morderstwa Hanson miał 27 lat. Mieszkał w pobliżu domu nastolatki. Usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Wyznaczono za niego kaucję w wysokości 10 milionów dolarów.

- Ta przerażająca zbrodnia prześladuje tę rodzinę, tę społeczność i ten wydział policji od 49 lat - komentował Robert Marshall, szef policji w Naperville.

- Dochodzenie i wynikające z niego zarzuty były w rzeczywistości wysiłkiem zespołowym, który trwał dziesięciolecia i nie mógłbym być bardziej dumny z determinacji i zaradności naszych śledczych, zarówno byłych, jak i obecnych, którzy nigdy nie zrezygnowali ze sprawy Julie - dodał.

Policja przypomina jednocześnie, że zgodnie z amerykańskim prawem podejrzany jest uznawany przez niewinnego do momentu orzeczenia sądu.

"Chicago Tribune" informuje, że jeszcze niedawno nie wykluczano, że za morderstwem mógł stać m.in.  seryjny morderca Bruce Lindahl (zginął w 1981 r.). W celu wyjaśnienia sprawy ekshumowano ciało mężczyzny i w styczniu 2020 r. dokonano analizy DNA, która wykluczyła jednak jego związek z zabójstwem.

Rodzice 15-latki nie doczekali rozwiązania tajemnicy zabójstwa ich córki. Matka - Marguerite - zmarła przed dwoma laty, a ojciec - Jerome - w 2009 r.

Więcej o: