Lobbysta pracujący dla Nord Stream 2 wpłacił pieniądze na kampanię Bidena. Partia: Zostały zwrócone

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden i jego sojusznicy otrzymali w ubiegłym roku fundusze na kampanię prezydencką od powiązanego z Rosją lobbysty Richarda Burta - podał amerykański tabloid "The New York Post". Burt działa m.in. na rzecz spółki Nord Stream 2 AG, na którą w ostatnich dniach Stany Zjednoczone, mimo głosów krytyki, nie nałożyły sankcji.

Richard Burt jest byłym ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Niemczech. Jak podaje "The New York Post", były dyplomata jest obecnie zaangażowany w działalność lobbingową na rzecz kontrolowanej m.in. przez rosyjski Gazprom spółki Nord Stream 2 AG budującej rurociąg do Niemiec.

Burt przekazał w 2020 r. na kampanię prezydencką Joe Bidena 4 tys. dolarów, a także 10 tys. dolarów na organizację Unite The County, która popierała kandydaturę obecnego prezydenta. A to mimo faktu, że Joe Biden zapowiadał, iż nie będzie przyjmował pieniędzy od lobbystów.

Krajowy Komitet Partii Demokratycznej tłumaczył w rozmowie z "The New York Post", że były ambasador ukrył informacje o swoim obecnym zatrudnieniu, dlatego jego wpłaty nie zostały zweryfikowane negatywnie. Partia zapewniła jednak, że po otrzymaniu tych informacji pieniądze zostały zwrócone.

Zobacz wideo Nord Stream 2: Gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze?

Budowa Nord Stream 2. Sankcje USA

W ubiegłym tygodniu Departament Stanu nałożył sankcje na 13 rosyjskich statków, ale zrezygnował z objęcia nimi firmę Nord Stream 2 AG, odpowiedzialnej za budowę gazociągu łączącego Rosję i Niemcy przez Bałtyk.

- To nie jest tak, że mogę pozwolić na coś Niemcom albo nie. Byłem przeciwny Nord Stream 2 od samego początku, ale gdy objąłem urząd, gazociąg był prawie ukończony i wprowadzenie sankcji w tym momencie byłoby szkodliwe dla relacji naszych relacji europejskich - stwierdził przed kilkoma dniami prezydent USA Joe Biden.

Joe BidenUSA. Joe Biden tłumaczy decyzję ws. Nord Stream 2. "Budowa była prawie zakończona"

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki zaznaczyła z kolei, że amerykański rząd podtrzymuje sprzeciw wobec Nord Stream 2 i użyje dostępnych środków, by zatrzymać projekt. Według Psaki prezydent Biden nadal uważa Nord Stream 2 za rosyjski projekt geopolityczny zagrażający bezpieczeństwu energetycznemu Europy, Ukrainy i wschodniej flaki NATO.

Decyzję rządu Joe Bidena skrytykował republikański senator Jim Risch nazywając ją "prezentem dla Putina". Demokratyczna senator Jeanne Shaheen wyraziła rozczarowanie decyzją Departamentu Stanu, podkreślając, że wszystkie opcje powinny być wykorzystane dla zatrzymania budowy gazociągu.

Więcej o: