Francja: były żołnierz strzelał do żandarmów i uciekł. Trwa obława, mieszkańcy schronieni w domach

W niewielkiej francuskiej gminie Lardin-Saint-Lazare w regionie Nowa Akwitania trwa obława na byłego żołnierza. Mężczyzna w nocy z soboty na niedzielę strzelał w kierunku żandarmów, a potem schronił się w lesie. Władze regionu apelują do mieszkańców, by do momentu schwytania 30-kilkulatka nie wychodzili z domów. Mężczyzna jest uzbrojony.

Poszukiwany mężczyzna jest po trzydziestce, ma czwórkę dzieci. W nocy z soboty na niedzielę pojawił się w domu swojej byłej konkubiny, by zaatakować jej nowego partnera.

Sąsiedzi wezwali żandarmów, napastnik zaczął strzelać w kierunku funkcjonariuszy. Następnie uciekł do lasu z bronią myśliwską - podaje portal Francetvinfo.fr. Mężczyzna ukrywa się na obszarze ok. 4 kilometrów kwadratowych. Francuskie media podają, że mężczyzna niedawno opuścił więzienie, gdzie odsiadywał karę za przemoc wobec członków rodziny.

Zobacz wideo Koniec węgla w 2049 roku? Zygmunt: Tak odległy termin jest nie do pogodzenia z celami UE

Francja. Obława w Lardin-Saint-Lazare

Do poszukiwań napastnika zaangażowano m.in. ponad 300 żołnierzy, psy oraz dwa helikoptery.  Z medialnych doniesień wynika, że negocjatorzy Grupy Interwencyjnej Żandarmerii Narodowej nawiązali z mężczyzną chwilowy kontakt, ten jednak nie zamierzał się poddać. Miał otworzyć ogień m.in. w kierunku samochodów żandarmerii i jednego z przelatujących helikopterów.

Władze departamentu Dordogne, w którym znajduje się miejscowość i gmina Lardin-Saint-Lazare, zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w domach.

Więcej o: