Australia. Pilot zasnął w trakcie lotu. Obudził się 111 km od zamierzonego celu

Australijskie Biuro Bezpieczeństwa Transportu ujawniło raport dotyczący zdarzenia z lipca ubiegłego roku, kiedy pilot lecący z Cairns do Redcliffe w stanie Queensland przez 40 minut nie odpowiadał na próby kontaktu. Okazuje się, że mężczyzna w tym czasie... spał.
Zobacz wideo Test samolotu Fokker F-28 w ośrodku NASA Langley

Dochodzenie przeprowadzone przez Australijskie Biuro Bezpieczeństwa Transportu ujawniło, że pilot najpewniej czuł zmęczenie z powodu niewystarczającej ilości snu w nocy poprzedzającej zdarzenie. Poza tym mężczyzna prawdopodobnie doświadczył łagodnej hipoksji (niedotlenienia organizmu), co dodatkowo pogorszyło jego stan.

Australijski pilot zasnął podczas lotu na 40 minut

Jak podaje ATSB (ang. Australian Transport Safety Bureau), 2 lipca 2020 roku pilot odbywał lot na wysokości 10 tys. stóp (około 3 tys. metrów) z Cairns do Redcliffe w stanie Queensland. Z powodu słabej widoczności ze względu na chmury, wspiął się na wysokość 11 tys. stóp (około 3,3 tys. metrów) oraz zaczął doraźnie korzystać z dodatkowego systemu tlenowego samolotu. Jak jednak podkreśla biuro, piloci, którzy wznoszą się powyżej 10 tys. stóp, zobowiązani są do ciągłego jego stosowania.

Kiedy pilot zaczynał zbliżać się do Redcliffe, kontrola ruchu lotniczego rozpoczęła próby kontaktu - bez skutku. Zauważono, że Cessna Caravan, którą poruszał się pilot, przeleciała nad docelową miejscowością, kierując się w stronę Brisbane, stolicy stanu. Kontrolerzy poprosili więc o pomoc pilotów pobliskich samolotów. Próby te jednak również nie przyniosły rezultatu. Pilot nawiązał ponowną łączność dopiero po 40 minutach, gdy samolot znajdował się około 111 km za zamierzonym celem. Według relacji kontrolerów mężczyzna miał brzmieć na "oszołomionego", a także nie zdawać sobie sprawy, jak daleko od celu się znajduje.

Australia. 64-latek wypadł za burtę. Łódź z psem popłynęła dalejAustralia. 64-latek wypadł za burtę. Łódź z psem popłynęła dalej

Zmęczenie, hipoksja i niewłaściwa dieta odpowiedzialne za zaśnięcie za sterami samolotu

Służby dokładnie przeanalizowały możliwe przyczyny zdarzenia. Na postawie informacji otrzymanych od lekarza współpracującego z biurem, a także przeprowadzonych badań dotyczących łagodnej hipoksji, ATSB doszło do wniosku, że pilot prawdopodobnie nie stracił przytomności tylko ze względu na niedotlenienie, a raczej w wyniku zmęczenia połączonego z łagodną hipoksją, a także odwodnienie i nieodpowiednią dietą.

- Ten incydent podkreśla wagę dbania o własne zdrowie i samopoczucie przez pilotów, aby mieć pewność, że są wypoczęci i odpowiednio odżywieni, zwłaszcza podczas wykonywania samodzielnych operacji - powiedziała Kerri Hughes, pełniąca obowiązki dyrektora ds. bezpieczeństwa transportu ATSB. - Chociaż częstym objawem niedotlenienia jest utrata przytomności, nie jest typowe, aby osoba doświadczająca niedotlenienia odzyskała przytomność, działając na tej samej wysokości i bez dodatkowego tlenu - dodała ekspertka. 

Australia. Spędziła w więzieniu 18 lat za zabójstwo czwórki dzieci. Dzięki nauce może odzyskać wolnośćAustralia. "Najgorsza seryjna morderczyni" może wyjść na wolność

Więcej o: