Białoruś zatrzymała na lotnisku samolot do Frankfurtu. "Informacja o możliwym ataku terrorystycznym"

Na lotnisku w Mińsku wstrzymano odlot samolotu Lufthansy. Jako powód podano "zagrożenie atakiem terrorystycznym". Samolot Lufthansy ostatecznie wyleciał ze stolicy Białorusi.
Zobacz wideo Mateusz Morawiecki ma zamiar zaproponować w Brukseli wstrzymanie samolotów do Białorusi i z niej. "Doszło do aktu rządowego terroryzmu ze strony Białorusi"

W porcie lotniczym Mińsk na Białorusi wstrzymano odprawę pasażerów lotu LH1487 niemieckich linii lotniczych Lufthansa. Lot miał się odbyć na trasie Mińsk - Frankfurt. Wylot, zaplanowany na godzinę 14.20 czasu miejscowego, został wstrzymany z powodu informacji o zagrożeniu terrorystycznym, informują władze lotniska.

"W związku z tym, w chwili obecnej, realizowane są procedury dotyczące powtórnego przeszukania pojazdu powietrznego i wszystkich rzeczy, które będą nim przewożone" - poinformowały one państwową agencję Biełta. Przeprosiły również pasażerów za wstrzymanie rejsu - jak to ujęły - "z przyczyn od nich niezależnych".

Pasażerom kazano wysiąść z samolotu, wyładowano także wszystkie bagaże. Lotnisko poinformowało, że otrzymało anonimowego maila z informacją, jakoby na pokładzie samolotu miała znajdować się bomba. 

W krótkiej informacji na Twitterze linii lotniczych napisano: "potwierdzamy, że lokalne władze otrzymały ostrzeżone dot. bezpieczeństwa lotu LH1487 MSQ-FRA. Przeszukują samolot i ponownie sprawdzają pasażerów i bagaże. Będą opóźnienia. Przepraszamy za niedogodności. Bezpieczeństwo ma zawsze najwyższy priorytet w Lufthansie". Rzecznik przewoźnika poinformował agencję AFP, że maszyna wyleciała około 15:20 - czyli z godzinnym opóźnieniem - a na pokładzie byli wszyscy pasażerowie.

UE rozważy sankcje po uprowadzeniu samolotu

W niedzielę z powodu rzekomego ładunku bombowego na pokładzie, do lądowania w Mińsku został zmuszony, zarejestrowany w Polsce, samolot linii Ryanair, lecący na trasie Ateny - Wilno. Na miejscu aresztowano dysydenta Ramana Protasiewicza oraz jego dziewczynę. Polski premier nazwał wydarzenie aktem "terroryzmu państwowego.

Samolot, który został przechwycony przez Białorusinów, był zarejestrowany w Polsce. Boeing 737 leciał z Aten do Wilna. Najpierw pojawiła się fałszywa informacja o bombie na pokładzie maszyny, później została ona eskortowana przez myśliwiec MIG-29, należący do białoruskich sił powietrznych.

Roman Protasiewicz wyjechał z Białorusi w 2019 roku z powodu współpracy z NEXTA - niezależnym kanałem w serwisie YouTube. Następnie został jego redaktorem. W ubiegłym roku relacjonował wybory na Białorusi i późniejsze protesty. Białoruskie siły bezpieczeństwa wszczęły przeciw niemu kilka spraw karnych, a KGB umieściło go na liście terrorystów.

O wczorajszych wydarzeniach na Białorusi mają po południu rozmawiać przywódcy państw członkowskich UE, na rozpoczynającym się dziś szczycie Rady Europejskiej. Korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka informowała dziś rano jakie są możliwe restrykcje. To zawieszenie unijnych lotów nad Białorusią, oraz zakaz lądowania na terenie Wspólnoty dla samolotów białoruskich linii lotniczych Belavia, narodowego przewoźnika. Pojawiła się także propozycja zawieszenia przez Unię lądowego tranzytu towarów przez Białoruś. Ma być także wniosek do Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego o śledztwo. To wszystko oprócz czwartego pakietu sankcyjnego, nad którym już trwają prace za represje wobec obywateli, w tym mniejszości polskiej na Białorusi i który przewiduje rozszerzenie czarnej listy z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi aktywami w Europie.

Więcej o: