Amsterdam. Strzelaniny i napad na ciężarówkę. Jeden sprawca nie żyje, sześciu aresztowano

W środę 19 maja w Amsterdamie doszło do dwóch strzelanin. Wszystko zaczęło się od napadu na ciężarówkę przewożącą pieniądze. Jeden ze sprawców nie żyje.

Napad z bronią w ręku, który rozpoczął się strzelaniną na postoju dla ciężarówek opancerzonych w Amsterdamie-Noord, zakończył się kolejną strzelaniną w miasteczku Broek. Dwóch z sześciu aresztowanych sprawców zostało rannych, nie wiadomo jednak jakie odnieśli obrażenia.

Zobacz wideo Ograniczenie dostępu do broni przynosi skutek

Napad z bronią automatyczną i płonące samochody

Do napadu na ciężarówkę doszło około godziny 14:15. To wtedy zgłoszono służbom, że na parkingu padły strzały. Jeden ze świadków powiedział, że widział przynajmniej jedną osobę strzelającą z czegoś "co wyglądało na AK-47" - donosi nltimes.nl.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Uczył dzieci muzyki, jest podejrzany o pedofilię. Postawiono mu 42 zarzuty

Policja i ratownicy medyczni natychmiast wyruszyli na miejsce zdarzenia, a sprawcy w dwóch samochodach rozpoczęli ucieczkę. W pościgu wzięło udział kilkadziesiąt pojazdów policyjnych, które zostały doprowadzone do miasteczka Broek, gdzie padły kolejne strzały i doszło do zatrzymania sześciu osób. Ze względu na duże niebezpieczeństwo funkcjonariusze zablokowali okoliczne ulice. Na nagraniach zarejestrowanych przez świadków widać kilka samochodów, które stanęły w płomieniach.

 

Amsterdam. Pościg policyjny z udziałem śmigłowców

W czasie pościgu wykorzystano trzy helikoptery policyjne i psy tropiące. Na razie nie wiadomo jak zginął jeden ze sprawców, ani czy udało się aresztować wszystkich pozostałych odpowiedzialnych za napad. Siły specjalne wciąż przeszukują teren. Policja nie wyklucza, że po okolicy chodzi więcej podejrzanych - pisze "De Telegraaf".

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Luboń. Matka 10-latka jest dumna, że syn poszedł na policję

W nadchodzących godzinach władze będą utrzymywać zwiększoną ochronę wokół miejsc, w których doszło do incydentów, prawdopodobnie powodując lokalne zakłócenia transportu - informuje garda.com.

Więcej o: