Silvio Berlusconi poważnie chory. Proces o korupcję sądową może zostać czasowo zawieszony

Były premier Włoch Silvio Berlusconi jest poważnie chory - poinformowała włoska prokuratura. Wniesiono o tymczasowe wyłączenie jego sprawy z procesu. Berlusconi jest oskarżony o korupcję sądową.

Problemy zdrowotne Silvio Berlusconiego związane z pandemią zaczęły się we wrześniu ubiegłego roku, kiedy spędził 11 dni w szpitalu San Raffaele w Mediolanie po tym, jak otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa. W pierwszej połowie maja były premier Włoch trafił do szpitala w związku z powikłaniami po przejściu COVID-19, a wcześniej kilkukrotnie zjawiał się na obserwacji i badaniach.

- Jest pod opieką w domu. Oczywiście, że się martwimy - powiedział Reutersowi prawnik Berlusconiego, Federico Cecconi.

Zobacz wideo Dr Jacek Bartosiak o pokryzysowym scenariuszu dla Europy

84-latek znalazł się w grupie wysokiego ryzyka ze względu na wiek i przebytą w 2016 roku operację serca. Określił zakażenie koronawirusem jako jedno z największych wyzwań w jego życiu. 

- Po raz kolejny czuję, że coś uszło mi na sucho! - mówił wtedy dziennikarzom. 

Koniec z kwarantanną po przyjeździe do Włoch (zdjęcie ilustracyjne)Włochy. Koniec z kwarantanną dla przyjezdnych z Unii Europejskiej

Silvio Berlusconi oskarżony o korupcję sądową. Rozprawa może zostać przełożona ze względu na jego zły stan zdrowia

- Jesteśmy przekonani, że Berlusconi jest poważnie chory. Tak wynika z zaświadczeń lekarskich i konsultacji - powiedziała w czasie środowej rozprawy prokurator Tiziana Siciliano i wniosła o czasowe wyłączenie sprawy polityka z procesu. Jednocześnie zwróciła się o jego kontynuowanie dla pozostałych 28 oskarżonych, "którzy mają prawo do rozprawy w rozsądnym terminie" - cytuję Siciliano włoski dziennik "La Stampa". Ostateczną decyzję podejmie sędzia.

Szczepienia przeciw COVID-19Włochy. 23-latka zaszczepiona 4 dawkami Pfizera. Pije 7 litrów wody dziennie

W mediolańskim sądzie trwa obecnie proces dotyczący Silvio Berlusconiego, który jest oskarżony o korupcję sądową. Miał przekupić świadków, aby złożyli fałszywe zeznania oczyszczające go z zarzutów - były premier Włoch od 2013 roku miał organizować przyjęcia, podczas których miał uprawiać płatny seks z nieletnią prostytutką o pseudonimie "Ruby" - pisze Reuters. Został skazany w pierwszej instancji na siedem lat więzienia, ale później go uniewinniono. Sam Berlusconi nie przyznaje się do winy. Świadkowie, których rzekomo przekupił, mieli te spotkania określać jedynie jako "eleganckie kolacje".

Więcej o: