W trakcie ceremonii prezydent Władimir Putin, przyjmując listy uwierzytelniające, podkreślił, że trudne kwestie w relacjach Moskwy i Warszawy można rozwiązywać, kierując się pragmatyzmem i uwzględniając interesy obu krajów.
Krzysztof Krajewski uważa podobnie jak Władimir Putin, że problemy w relacjach polsko-rosyjskich można rozwiązać dzięki zwróceniu uwagi na interesy obu krajów.
To sygnał, który jest zgodny z postrzeganiem tych relacji przez Polskę
- powiedział Polskiemu Radiu dyplomata o słowach Putina o współpracy. Ambasador RP w Moskwie zaznaczył, że chciałby zbudować „choćby jeden most dobrej współpracy” między państwami. Podkreślił, że w jego ocenie jest to sygnał do budowy „pragmatycznych i równoprawnych relacji”.
Po uroczystości na Kremlu dyplomata odwiedził kilka miejsc pamięci w Moskwie, które jak podkreślił - nie są przypadkowe. Jednym z nich był pomnik ofiar represji politycznych przy prospekcie Akademika Sacharowa. Krajewski przypomniał słowa Putina, który odsłaniając pomnik, mówił, że represje były tragedią całego narodu, ciosem, którego nie można zapomnieć ani usprawiedliwić. Ambasador RP uznał te słowa za znamienne - pisze onet.pl za Polską Agencją Prasową
Po złożeniu listów uwierzytelniających Ambasador Krzysztof Krajewski złożył kwiaty w miejscach pamięci historycznej: pod Ścianą Boleści i Kamieniem Sołowieckim, a także pod pomnikiem św. Jana Pawła II w 101. rocznicę urodzin
- informuje na Twitterze Ambasada RP w Moskwie.
Krzysztof Krajewski objął kierowanie placówką w Rosji w marcu. Wcześniej był ambasadorem Polski w Bułgarii i Azerbejdżanie.