Z Syrii wystrzelono trzy rakiety w kierunku Izraela. Dramatyczna sytuacja humanitarna w Gazie

Z terytorium Syrii wystrzelono w kierunku Izraela trzy rakiety - informuje izraelska armia. Wcześniej granicę z Izraelem usiłowały sforsować dziesiątki Libańczyków. Izraelska armia odpowiedziała ogniem artyleryjskim i zabiła jednego z protestujących. Organizacja Narodów Zjednoczonych podała natomiast, że od początku tygodnia około 10 tysięcy Palestyńczyków uciekło ze swoich domów w Gazie. Po izraelskich nalotach sytuację w palestyńskiej enklawie określono jako "dramatyczną".

"Trzy rakiety zostały wystrzelone z Syrii w kierunku Izraela. Jedna spadła na terytorium Syrii" - poinformowało w piątek na Twitterze izraelskie wojsko.  

Jak podaje dziennik "Haaretz", dwa pozostałe pociski spadły na południowy obszar Wzgórz Golan. Nie odnotowano ofiar ani rannych. 

W czwartek wieczorem izraelskie wojsko poinformowało natomiast o trzech rakietach, które wystrzelono z terytorium Libanu. Pociski spadły do Morza Śródziemnego u wybrzeży północnego Izraela.

Zamieszki w izraelskich miastach i Zachodnim Brzegu. Siły bezpieczeństwa miały użyć ostrej amunicji

Co najmniej 10 osób zginęło w zamieszkach, które wybuchły w piątek okupowanym przez Izrael palestyńskim Zachodnim Brzegu. Palestyńczycy wychodzą na ulice w proteście przeciwko trwającym od pięciu dni bombardowaniom Strefy Gazy. W samym Izraelu także dochodzi do gwałtownych starć, głównie z udziałem izraelskich i arabskich ekstremistów.

W kilku miastach Zachodniego Brzegu takich jak Hebron czy Dżenin doszło do zamieszek z udziałem protestujących Palestyńczyków i izraelskiego wojska. W innych miejscach dodatkowo Palestyńczycy byli atakowani przez żydowskich osadników. Siły bezpieczeństwa miały według niepotwierdzonych informacji używać ostrej amunicji.

Z Jordanii na Zachodni Brzeg na krótko przedostała się grupa miejscowych demonstrujących. W stolicy kraju Ammanie doszło też do wielotysięcznych manifestacji solidarności z Palestyńczykami z Gazy.

Najnowszy konflikt w Strefie Gazy trwa od poniedziałku. Od tego czasu po stronie palestyńskiej zginęły 122 osoby, a po stronie izraelskiej 9.

Zobacz wideo Grad rakiet nad Tel Awiwem. Dramatyczna relacja Polki

ONZ: Dramatyczna sytuacja humanitarna w Gazie

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych, od początku tygodnia około 10 tysięcy Palestyńczyków uciekło ze swoich domów w Gazie. To wynik trwających piąty dzień izraelskich nalotów na palestyńską enklawę. Walki z godziny na godzinę zaostrzają się, a mimo prób mediacji szanse na rozejm są znikome.

W komunikacie biura ONZ do spraw pomocy humanitarnej napisano, że większość spośród 10 tysięcy Palestyńczyków, którzy uciekli z domów w Gazie, schroniła się w szkołach, meczetach i w innych budynkach. Uchodźcy mają ograniczony dostęp do wody, żywności i środków czystości, a wszystko to w czasie przetaczającej się także przez Gazę epidemii. ONZ zaapelowała, aby władze Izraela i Strefy Gazy pozwoliły na wjazd konwojów z pomocą humanitarną.

Najsilniejszy od lat atak Izraela na Strefę GazyPotężny atak na Strefę Gazy. Na nagraniach przerażenie. Są nowe ofiary

Poprzedniej nocy Izrael przeprowadził najbardziej intensywne bombardowania palestyńskiej enklawy od siedmiu lat. Bomby spadały głównie na północną i wschodnią część Gazy, a rodziny w popłochu uciekały z domów. Izraelska armia twierdzi, że chciała w ten sposób zniszczyć podziemne tunele Hamasu i Islamskiego Dżihadu, które służyły do przemytu broni i bojowników do Izraela.

ONZ podaje, że dotychczasowe bombardowania zniszczyły 200 domów i 24 szkoły w Gazie. Od rozpoczęcia konfliktu po stronie palestyńskiej zginęły 122 osoby, a po stronie izraelskiej 9.

Więcej o: