MSZ Rosji: Hamas gotowy do przerwania ataków. "Na zasadzie wzajemności"

Hamas podkreśla, że jest gotowy przerwać ataki na Izrael "na zasadzie wzajemności" - poinformowało w środę rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych.

Informację za rosyjskim resortem spraw zagranicznych przekazała agencja Reutera. Przywództwo Hamasu złożyło ofertę podczas rozmowy telefonicznej z wiceszefem MSZ Michaiłem Bogdanowem. Jak podkreślono, społeczność międzynarodowa powinna naciskać na Izrael, aby zaprzestał używania siły w meczecie Al-Aksa w Jerozolimie oraz sprzecznych z prawem działań wobec rdzennych arabskich mieszkańców.

Jak podaje "The Times of Israel", Izrael w tej chwili nie dąży do zawieszenia broni.

Zniszczenia wywołane przez izraelskie ataki rakietowe.Hamas potwierdza śmierć czołowych dowódców zabitych przez izraelskie naloty

Zobacz wideo Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. Gen. Bieniek: Netanjahu nie pozwoli, żeby konflikt rozlał się szerzej

Konflikt izraelsko-palestyński

Polityczna i społeczna sytuacja Jerozolimy jest bardzo skomplikowana. Izrael uznaje miasto za swoją "odwieczną i niepodzielną stolicę". Jednak, według prawa międzynarodowego, jego wschodnia część jest okupowanym terytorium, nielegalnie zaanektowanym przez Izrael. Palestyńczycy chcą, by Wschodnia Jerozolima była stolicą ich państwa, gdy uzyskają niepodległość. Na to nakłada się historyczne i religijne znaczenie miasta - miasto jest święte dla muzułmanów, chrześcijan i Żydów. Drugie palestyńskie powstanie - intifada - wybuchła z powodu wydarzeń w Jerozolimie.

Od kilku tygodni w Jerozolimie dochodzi do protestów, a także starć między Palestyńczykami a izraelską policją. Powodem jest mający zapaść wyrok sądu (obecnie został on odroczony) dotyczący wysiedleń palestyńskich rodzin w na terenie osiedla Szajch Dżarrah na terenie Wschodniej Jerozolimy. Ich miejsce mieliby zająć żydowscy osadnicy.

Izraelskie osadnictwo zarówno we wschodniej, arabskiej części Jerozolimy jak i na Zachodnim Brzegu jest w świetle prawa międzynarodowego nielegalne i potępiane nawet przez sojuszników Izraela. Jednak władze Izraela kwestionują interpretację konwencji genewskiej w tej sprawie. O tym, że zgodnie z prawem międzynarodowym takie wysiedlenia są nielegalne, informowała w swoim stanowisku m.in. Unia Europejska. Palestyńczycy postrzegają wysiedlanie rodzin arabskich i zajmowanie ich domów przez żydowskich osadników jako część szerszych działań, które mają na celu trwałe przejęcie Wschodniej Jerozolimy. 

Moment odpalenia antyrakiety Tamir ze stanowiska w pobliżu miasta AszkelonPalestyńczycy testują wytrzymałość Żelaznej Kopuły

Więcej o: