Kolejny wieżowiec w Strefie Gazy zbombardowany. Media: Wcześniej była ewakuacja

Po południu Izrael zniszczył kolejny wielopiętrowy budynek w Gazie. Znajdowały się w nim siedziby organizacji medialnych. To już trzeci zbombardowany wieżowiec.

W środę zbombardowany został wieżowiec Sunrise Tower. Gregg Carlstrom, korespondent "The Economist", poinformował, że w budynek był siedzibą wielu organizacji medialnych. Moment zniszczenia został uchwycony na nagraniach, które pojawiły się w mediach społecznościowych.

Zbombardowany budynek miał 10 pięter. Jak podają lokalne media, przed atakiem izraelskie wojsko ostrzegło ludzi przebywających w wieżowcu. Zarządzono ewakuację. O tym, jak Żydzi stosują "pukające bomby" można przeczytać w tekście poniżej:

Konflikt izraelsko-palestyńskiIzrael ostrzega palestyńskie rodziny przed atakiem "pukającymi bombami"

Zobacz wideo Grad rakiet nad Tel Awiwem. Dramatyczna relacja Polki

Eskalacja konfliktu między Izraelem i Palestyną

Według palestyńskiego ministerstwa zdrowia w izraelskich nalotach na Gazę zginęło dotąd 48 osób, w tym czternaścioro dzieci, a rannych jest kilkaset osób. Po przeciwnej stronie szóstą ofiarą ostrzałów jest Izraelczyk, w którego auto uderzył wystrzelony z Gazy pocisk przeciwczołgowy. Po południu rakiety z Gazy kolejny raz poleciały na miasta Aszkelon i Aszdod, a od poniedziałku, kiedy konflikt przybrał na sile, Palestyńczycy wystrzelili ponad tysiąc pocisków, z czego jedna trzecia spadła na budynki bądź zamieszkałe tereny. W ostatnich godzinach izraelska armia udaremniła też wystrzelenie z Gazy tzw. samobójczego drona, który miał przetransportować bomby na teren Izraela.

W samym Izraelu zamknięto miasto Lod, gdzie we wtorek doszło do starć mieszkających tam izraelskich Arabów. Do zamieszek doszło też w kilku innych miastach. - Zatrzymaliśmy ponad 150 osób podejrzanych o podpalanie izraelskich samochodów, synagog oraz o próby zabójstwa policjantów - poinformował rzecznik izraelskiej policji Micky Rosenfeld. Zamieszki ponownie wybuchły wieczorem także na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie.

Izrael odmówił przerwania bombardowań

Społeczność międzynarodowa apeluje tymczasem o zakończenie przemocy. Biały Dom oraz Niemcy potępiły ostrzały Izraela, a świat muzułmański oraz Turcja potępiły z kolei izraelskie naloty na Gazę. Wieczorem w krajach arabskich kończy się miesiąc postu ramadan, a zaczynają święta Id al-Fitr. Mediatorzy z Egiptu, którzy od wtorku rozmawiają ze zwaśnionymi stronami, mieli nadzieję, że nadchodzące święta pomogą w zawarciu rozejmu. Jednak według izraelskiego dziennika "Haaretz", przerwania bombardowań odmówiła strona izraelska. Wkrótce potem negocjacje w ogóle zostały przerwane, gdy w izraelskich nalotach zginęło trzech wysokich rangą dowódców Islamskiego Dżihadu, czyli zbrojnego ramienia Hamasu.

Minister obrony Izraela Benny Gantz zapowiedział, że operacja będzie trwała tak długo, aż na dobre ucichną ostrzały z Gazy.

Łukasz Bok za izraelskimi mediami podaje, że nie żyje sześcioletnie dziecko ranne w ostatnim ataku rakietowym z Gazy, a kilka osób rannych. To siódma ofiara po stronie Izraela.

Więcej o: