Kazań. Nowe informacje ws. strzelaniny w szkole. "Zawsze wszystkich nienawidził"

We wtorek rano doszło do ataku na szkołę numer 175 w Kazaniu. 19-letni były uczeń tej placówki otworzył ogień do uczniów jednej z klas. Napastnik zabił dziewięć osób i ranił kilkanaście kolejnych. Kilka godzin po zdarzeniu media podają nowe informacje na temat sprawcy, który opisywany jest jako "cichy" i "niekonfliktowy".

Po godzinie 9 rano 19-letni Ilnaz Galawijew wszedł do szkoły numer 175 w Kazaniu w Rosji, a następnie skierował się do sali, gdzie zajęcia miała klasa VIII A. Tam napastnik otworzył ogień do uczniów i nauczyciela. Galawijew strzelał z broni myśliwskiej, na którą miał pozwolenie. Z informacji merostwa wynika, że pilnowaniem szkoły zajmowała się wówczas tylko jedna woźna, która zdołała włączyć alarm i wezwać na miejsce funkcjonariuszy gwardii narodowej. Szkoła zrezygnowała z ochrony, którą opłacali rodzice, trzy lata wcześniej. 

Atak na szkołę w Kazaniu. Napastnik miał zacząć strzelać już na boisku szkolnym

RIA Novosti podaje, że pierwsze zgłoszenie otrzymano o 9:18 (minutę przed wejściem 19-latka do budynku szkoły). Nieoficjalnie ustalono, że miał on zacząć strzelać do uczniów już na boisku szkolnym. O 9:19 zadzwoniła osoba, która zobaczyła mężczyznę wchodzącego z bronią do szkoły. Od 9:20 na policję co minutę dzwoniły telefony od przerażonych uczniów i ich rodziców. O 9:27 uczeń ósmej klasy zadzwonił na policję i powiedział, że jest pierwsza ofiara śmiertelna. Chwilę później na komisariat dzwonili mieszkańcy okolicznych bloków, którzy widzieli dzieci wyskakujące z okien budynku.

Strzelanina w KazaniuKazań. Nowe informacje ws. strzelaniny w szkole. Ogień otworzył były uczeń

Policja zjawiła się na miejscu o 9:33 i niemal natychmiast doszło do zatrzymania napastnika. 19-latek zabił w sumie dziewięć osób - siedmioro uczniów, nauczyciela i pracownika szkoły. Dwójka spośród kilkunastu poszkodowanych uczniów jest w bardzo ciężkim stanie.

Sprawcą zdarzenia okazał się 19-letni student kazańskiego Uniwersytetu Zarządzania TISBIP i były uczeń szkoły, w której przeprowadził atak. Jak podaje portal RBK, Ilnaz Galawijew opisywany był przez nauczycieli jako "cichy, spokojny i niekonfliktowy" uczeń. Rosyjskie media przytaczają jednak wypowiedzi byłych uczniów, z których wynika, że był on nękany i wyśmiewany przez swoich rówieśników.

Zobacz wideo Jak zachować się w trakcie zamachu bombowego?

Kilka dni przed atakiem na szkołę napastnik założył konto na komunikatorze Telegram. Napisał na nim, że zamierza zabić wielu ludzi i popełnić samobójstwo. W jednym z wpisów przyznał, że kilka miesięcy wcześniej uznał, że jest "bogiem". Pisał też, że "zawsze wszystkich nienawidził".

Podobne zdania 19-latek powtórzył podczas przesłuchania policyjnego (nagranie z jednego z nich zostało opublikowane przez media). Powtarza też, że nie ma rodziców, których się wyrzekł. Stwierdził też, że już latem 2020 roku "zaczął się w nim budzić potwór". W styczniu 2021 roku porzucił naukę na studiach, a w kwietniu został wydalony z uczelni za brak opłaty czesnego.

Więcej o: